Dykasterie

“Przekazywanie w miłości i miłości Bożej”: czwarty artykuł ks. Gildasio Mendesa z cyklu “Św. Franciszek Salezy człowiekiem przekazu. Pielgrzymka wewnętrzna, mądrość w sztuce komunikacji”

 

Przekazywanie w miłości i miłości Bożej

Franciszek autentycznie i prawdziwie trafia do ludzkiego serca: “Bóg jest Bogiem ludzkiego serca” (Traktat o miłości Bożej, I, XV). Rodzina jest jego pierwszą szkołą miłości. Szczególnie w relacji z matką przeżywa doświadczenie afektywnej otwartości na miłość, to znaczy kocha i pozwala się kochać.  

Maria Grazia Rensi stwierdza w tym względzie: 

“Pierwsze sześć lat życia Franciszka należało do jego matki. Było to czujne wychowanie, ale pełne czułości i miłości. Naturalna czułość Franciszka wzrastała w dzieciństwie i młodości dzięki wspaniałemu przykładowi (miłości), jaki  zgodnie dawali jego rodzice. W tym zdrowym klimacie ludzkim w sercu Franciszka szybko zakiełkowała dobroć”. 

Różni autorzy szczegółowo opisują wymiar miłości u Franciszka Salezego. Chciałbym tu tylko podkreślić, że miłość matki dała mu wewnętrzną wolność, pozwalającą mu otworzyć się na dynamikę miłości w konkretnych relacjach z ludźmi, nie obawiając się zetknięcia się z miłością innych i swojej uczuciowości, a przede wszystkim – zaufania w budowaniu relacji afektywnych i duchowych, charakteryzujących się wielką wewnętrzną wolnością i dojrzałością.

Wielkie ukochanie przez św. Franciszka Pieśni nad pieśniami ukazuje jego wielką wrażliwość i duchową delikatność: 

“Za pomocą pięknych i czułych obrazów i porównań, wielokrotnie zaczerpniętych z Pisma Świętego (matka karmiąca dziecko, kochankowie, oblubieniec i oblubienica), a zwłaszcza z tego wspaniałego kantyku poświęconego miłości ludzkiej, jakim jest Pieśń nad Pieśniami (w latach studiów w Paryżu z wielkim zainteresowaniem śledził objaśnienia i komentarze do Pieśni i nigdy ich nie zapomniał)”.

Franciszek jest człowiekiem głębokim i wewnętrznie wolnym w swojej wewnętrznej pielgrzymce, zwłaszcza gdy doświadcza Boga jako miłości. Bóg stwarza człowieka jako dzieło wielkiej miłości i to ojcostwo bezinteresownej miłości tworzy więź boskiego pochodzenia.  

“Według Świętego Doktora, człowiek jest stworzony, odpowiednio ukształtowany, obdarzony tym, co jest konieczne, aby przyjąć Boże powołanie do miłości, aby żyć z Bogiem w relacji miłości”.

Możemy powiedzieć, że on, po św. Augustynie, zapoczątkował teologię komunikacji opartą na sercu, na głębokiej relacji daru miłości między Bogiem a  człowiekiem. 

“Nie możecie sobie wyobrazić pragnienia, jakie odczuwam, chcąc kochać coraz bardziej”.

Jakiego rodzaju jest to miłość? 

"Jest to miłość prawdziwej ludzkiej przyjaźni, która wykracza poza wszelki sentymentalizm; prawdziwa miłość, która pochodzi od Boga, jest w Nim zakorzeniona i w święty sposób urzeczywistnia jedność tych dwojga”.

Wychodząc od perspektywy wcielenia: “Bóg stał się ciałem i zamieszkał wśród nas” (por. J 1, 14), Franciszek wierzy, że Bóg zawsze kochał swoje stworzenia.

“Św. Franciszek Salezy jest głęboko przekonany o inicjatywie Boga w Jego relacjach z nami, o wspaniałości tej miłości oraz o jej bezinteresownym i miłosiernym charakterze”.