Focus

Focus

Sean Devereux - AFW01-06-2021

Salezjańskie placówki misyjne na rzecz integralnego rozwoju ubogiej młodzieży w kraju

(Monrovia, Liberia) Liberia, “Ziemia wolnych ludzi”, jest dzisiaj krajem, przed którym stoją olbrzymie wyzwania. 14 lat wojny domowej (1989-2003) doprowadziło do zniszczenia tkanki społecznej i gospodarczej tego państwa Afryki Zachodniej. A potem epidemia Eboli w 2014 roku zrodziła wiele sierot. Salezjanie, którzy przybyli do Liberii w 1979 roku, udzielają się właśnie w tym celu, aby pomóc jak największej ilości ludzi młodych w budowaniu lepszej przyszłości ich samych i całego kraju, czyniąc to poprzez działalność placówek, które znajdują się w stolicy Monrovii i w Tappita, na misji zanurzonej w puszczy, w hrabstwie Nimba, we wschodniej części Liberii.

Salezjański ośrodek młodzieżowy “Sean Devereux” powstał w 1991 roku w celu towarzyszenia byłym dzieciom-żołnierzom i innym młodym potrzebującym z Monrovii. Znajduje się w Matadi, jednym z najuboższych rejonów Monrovii, gdzie wiele rodzin z wielką trudnością może pozwolić sobie na jeden posiłek w ciągu dnia i gdzie wszyscy członkowie rodziny żyją w jednym pomieszczeniu wszyscy razem, nie mając bardzo często dostępu do energii elektrycznej.

Dlatego też wielu z tych ludzi młodych uważa ośrodek młodzieżowy “Sean Devereaux” za swój dom. Normalnie ośrodek ten przyjmuje w ciągu dnia 500 ludzi młodych, którzy znajdują w nim miejsce do nauki, zdobycia różnych umiejętności w perspektywie przyszłego życia i mogą brać udział w różnych zajęciach sportowych i kulturalnych. To towarzyszenie ze strony salezjanów uczy tych młodych odpowiedzialności, pomaga im przywrócić wiarę w siebie i pozytywnie spojrzeć na własną przyszłość.

Drugi ośrodek salezjański znajduje się w Tappita, miejscu, które, zanurzone w puszczy, przez długi okres pory deszczowej jest niedostępne; prowadzące do niego drogi nie są asfaltowane i bardzo wyboiste. Oczywiście, to wszystko stwarza wielkie problemy dla miejscowej ludności, co dotyczy dostępu do różnych usług, zaopatrzenia...

Ale pomimo tej trudnej sytuacji salezjański ośrodek młodzieżowy jest w stanie dokonać cudów, gdy chodzi o edukację. Istotnie, można mówić tu o wielu sukcesach w tym względzie.

Przykładem może być historia Amy Karpu, dzisiaj 21-letniej szczęśliwej studentki “Starz College of Science and Technology”, która jako dziecko cierpiała z powodu lęku i odosobnienia. Z pomocą salezjanów odnalazła wiarę w siebie samą i teraz jest jedną z najabrdziej pracowitych i zaangażowanych animatorek.

Inny przykład to Amounchen Dossen, która obecnie studiuje ekonomię w Politechnice “Stella Maris”. Kiedy zamieszkała w ośrodku młodzieżowym w 2005 roku, jej rodzina nie była w stanie uiścić żadnej opłaty, ale otrzymała stypendium na lata 2005-2010, o które postarał się ośrodek młodzieżowy, biorąc potem udział w różnych inicjatywach i programach szkoleniowych. Okazując wdzięczność za to wszystko, co otrzymała, stała się jedną z najbardziej aktywnych młodych osób, które angażowały się w akcje uświadamiania i informacyjne w czasie epidemii eboli i pandemii koronawirusa.

Ciężka praca salezjanów i świeckich w salezjańskich ośrodkach młodzieżowych nie przestaje nieść nadziei i w znaczący sposób wpływać na życie młodych Liberyjczyków, ubogich i potrzebujących.