PG Zasoby

2016 - ACG 423 - Mi?osierni jak Ojciec

MI?OSIERNI JAK OJCIEC

 

epub   doc   pdf   zip  

 

Salezja?ska lektura Roku Jubileuszowego

Rzym, 15 lipca 2016

1. Nadzwyczajny Jubileusz Mi?osierdzia.
2. Mi?osierdzie: Kluczowe s?owo w Pontyfikacie Papie?a Franciszka.
3. Bóg bogaty w Mi?osierdzie. 
3.1. “Moje serce si? wzdryga i rozpalaj? si? moje wn?trzno?ci”.

3.2. Jezus Chrystus, oblicze mi?osierdzia Ojca.
4. Ksi?dz Bosko ewangelizator i wychowawca wra?liwy na Mi?osierdzie Boga.
Bóg, którego ukazuje Ksi?dz Bosko swoim ch?opcom.

5. Mi?osierdzie w domu salezja?skim.
5.1. G?oszenie mi?osierdzia Bo?ego w ?wiecie cierpienia.
5.2. Prze?ywaj?c osobiste do?wiadczenie mi?osierdzia Bo?ego.
Pojednani i twórcy ?rodowisk wychowawczych, które jednaj?.

5.3. Mi?osierdzie oznacza mie? „Serce Dobrego Pasterza”.
5.4. Mi?osierdzie oznacza to do?wiadczenie duchowe i wychowawcze, które nazywa si? „Systemem Prewencyjnym”.
5.5. Mi?osierdzie realizuje si? w sprawiedliwo?ci.
5.6. Maryja, Matka Mi?osierdzia.

Matko niesko?czonego Mi?osierdzia,
która zechcia?a? przyj?? nam z pomoc?,
dopomó? nam by? wolnymi od tego wszystkiego, co mo?e nas zniewoli?.
Umocnij nasz? wiar?,
aby?my zawsze byli mi?osierni,
tak jak Ty by?a?, i aby?my szli za wezwaniem otrzymanym od Boga.
Strze? dzie? i noc
drogi naszego ?ycia
i ocal nas od wszelkiego z?a!
Opiekuj si? naszymi rodzinami i wspólnotami,
nasz? Rodzin? Salezja?sk?
i m?odzie??, któr? nam powierzasz.
Matko niesko?czonego Mi?osierdzia,
spraw, aby Twoja obecno??
na nowo zrodzi?a si? w naszych sercach.
Niech Twoje dobrotliwe spojrzenie Matki
prowadzi nas na duchowej drodze, któr? mamy kroczy?.
Niech Twoje b?ogos?awione d?onie b?ogos?awi?
pos?annictwo, które mamy realizowa?.
Matko niesko?czonego Mi?osierdzia,
niech Twoje Serce zjednoczy nas
z Sercem Chrystusa
i niech nic nie zdo?a nas od??czy? od Niego i od Ciebie.
Amen.

 

1. NADZWYCZAJNY JUBILEUSZ MI?OSIERDZIA

„Niech nie wypowiada Twojej chwa?y Bo?e, ten kto nie uznaje Twojego mi?osierdzia”.[1] To prowokacyjne stwierdzenie ?w. Augustyna wzywa do milczenia i zaniechania wychwalania Boga, je?li jednocze?nie nie uznajemy Jego mi?osierdzia. Teolog i kardyna? Walter Kasper pisze wspó?czesnym j?zykiem: „Je?li nie jeste?my w stanie g?osi? w nowej formie przes?ania Bo?ego mi?osierdzia osobom, które cierpi? ciele?nie i duchowo, to powinni?my milcze? odno?nie do Boga”.[2]

Papie? Franciszek ofiarowa? Ko?cio?owi Powszechnemu Nadzwyczajny Jubileusz Mi?osierdzia jako „pe?en ?aski czas dla Ko?cio?a, by uczyni? ?wiadectwo wierz?cych jeszcze mocniejszym i skuteczniejszym”.[3] Rok ?wi?ty zosta? rozpocz?ty 8 grudnia 2015 r., w Uroczysto?? Niepokalanego Pocz?cia Naj?wi?tszej Maryi Panny, a zako?czy si? w liturgiczn? Uroczysto?? Chrystusa Króla, 20 listopada 2016 r. W Bulli og?aszaj?cej Jubileusz Papie? zwraca uwag?, ?e nieustannie potrzebujemy kontemplowa? tajemnic? mi?osierdzia, poniewa? jest „?ród?em rado?ci, ukojenia i pokoju”; poniewa? „jeste?my wezwani, aby utkwi? wzrok w mi?osierdziu, aby?my sami stali si? skutecznym znakiem dzia?ania Ojca. Z tego w?a?nie powodu og?osi?em Jubileusz”.[4]

Propozycja ta pozostaje w zgodzie z tradycj? Soboru Watyka?skiego II, który zapocz?tkowa? nowy okres w ?yciu Ko?cio?a. Na otwarcie Soboru Papie? Jan XXIII, dzisiaj ?wi?ty, wskaza? drog?, któr? nale?y kroczy?; czas, w którym Ko?ció? „Oblubienica Chrystusa woli pos?ugiwa? si? raczej lekarstwem mi?osierdzia, ani?eli surowo?ci?”.[5] Podzielaj?c t? sam? perspektyw?, Papie? Pawe? VI, dzisiaj b?ogos?awiony, powiedzia? na zako?czenie Soboru, ?e ca?e bogactwo doktrynalne Soboru skupi?o si? na tym jednym kierunku: „s?u?y? cz?owiekowi. Cz?owiekowi, mo?emy tak to uj??, w ka?dym jego po?o?eniu, w ka?dej chorobie i w ka?dej jego potrzebie”.[6]

A zatem, wszystko ?wiadczy o tym, ?e znajdujemy si? w bardzo korzystnym momencie w duszpasterskim ?yciu Ko?cio?a: czasie, w którym cytowane s?owa ?w. Augustyna wydaj? si? by? napisane na chwil? obecn?, z ca?? moc? wzywaj?c do Bo?ego mi?osierdzia, co sk?ania nas do dokonania wyboru: przyj?? Bo?e mi?osierdzie lub zamilkn??. Wydaje si?, ?e nie ma innego sposobu, w jaki ka?dy m??czyzna i ka?da kobieta mog? zbli?y? si? do Ewangelii i do samego Jezusa Chrystusa ani innych dróg poszukiwania. Istnieje tylko ta jedyna droga: Mi?osierdzie Bo?e jako istota przes?ania mówi?cego o Bogu.

Kieruj?c si? t? wra?liwo?ci? i przekonaniem, mo?na w pe?ni zrozumie?, dlaczego Papie? Franciszek stwierdza na pocz?tku swojego przes?ania:  „O jak?e pragn?, aby nadchodz?ce lata by?y naznaczone mi?osierdziem tak, by?my wyszli na spotkanie ka?dej osoby, nios?c dobro? i czu?o?? Boga! Do wszystkich, tak wierz?cych jak i tych, którzy s? daleko, niech dotrze balsam mi?osierdzia jako znak Królestwa Bo?ego, które jest ju? obecne po?ród nas”.[7]

Tytu? wybrany w ?wietle S?owa Bo?ego: „Mi?osierni jak Ojciec”, wyra?aj?cy w pe?ni to, co Pan Jezus uczy nas odno?nie do Ojca: „B?d?cie mi?osierni, jak Ojciec jest mi?osierny” (?k 6,36), stanowi dla ka?dego chrze?cijanina prawdziwy program ?ycia. A zatem, obecny Rok ?wi?ty przedstawia si? jako wspania?a okazja do odkrycia, w mo?liwie najbardziej ?ywotny i aktualny sposób, mi?osierdzia, które stale jest nam okazywane przez Ojca. Jest to wspania?a okazja do tego, aby?my „pozwolili si? zaskoczy? Bogu”.[8]

 

2. MI?OSIERDZIE: KLUCZOWE S?OWO W PONTYFIKACIE PAPIE?A FRANCISZKA

„Mi?osierdzie to imi? Boga” – to tytu? ksi??ki-wywiadu z Papie?em Franciszkiem.[9] W niej Papie? odpowiada na rozliczne pytania dotycz?ce Roku Jubileuszowego i tego wszystkiego, co stanowi?o jego motywacj?. Na pytanie: „czym jest dla Papie?a mi?osierdzie?”, odpowiedzia?: „Mi?osierdzie jest kart? to?samo?ci naszego Boga, Boga mi?osierdzia, Boga mi?osiernego”.[10]

Wielu autorów odnosi si? do faktu, i? Papie? wybra? mi?osierdzie jako kluczowe s?owo swojego pontyfikatu; s?owo, które z du?? cz?stotliwo?ci?[11] powraca w jego wypowiedziach i przemówieniach, w jego duszpasterskich przes?aniach i w jego homiliach, a tak?e w jego gestach, poniewa? – jak dobrze wiemy – Papie? Franciszek bardzo cz?sto u?ywa gestów w swoim przekazie.

W z?o?onym ?wiecie, ze spo?ecze?stwami tak bardzo ró?nymi, nara?onymi na niebezpiecze?stwo zniekszta?cenia lub nierozpoznania oblicza Boga, Papie? pragnie przekaza?, ?e nikt nie mo?e by? pozbawiony mi?osierdzia Bo?ego. I to posiada szczególn? wymow?, poniewa? Mi?osierdzie jest to?samo?ci? w?a?ciw? Bogu. St?d te? s?aby m??czyzna czy s?aba kobieta, jakimi jeste?my, odczuwa g??bok? potrzeb? doznania, ?e to mi?osierdzie mo?e dosi?gn?? tak?e nas u?omnych, potwierdzaj?c szcz??liwie, ?e „logika Bo?a” nie jest nasz? logik?.

Gdy w Starym Testamencie Bóg objawia si? jako „JESTEM, KTÓRY JESTEM” (Wj 3,14), przedstawia si? równie? jako „Jahwe, Jahwe, Bóg mi?osierny [...], bogaty w ?ask?”[12]: s?owa te stanowi? istot? objawienia Bo?ego. W mi?osierdziu ja?nieje suwerenno?? Boga – stwierdzili Ojcowie Synodalni w ko?cowej Relacji XIV Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego, za? Papie? podczas Mszy ?w. odprawionej na jego zako?czenie o?wiadczy?, ?e „dzisiaj jest czas mi?osierdzia”. A poniewa? Ko?ció? wierzy i pok?ada ufno?? w tym mi?osierdziu, obecny Rok Jubileuszowy jest przede wszystkim zaproszeniem, skierowanym do ka?dego cz?owieka i do ca?ego Ko?cio?a, do nawrócenia serca i umys?u. Jest to zmiana „logiki”. „Logika”, o której mówi Papie? Franciszek, jest logik? Bo??: Jego sposobem patrzenia na ?wiat, histori?, ludzko?? i ka?dego cz?owieka. W jednej z homilii, uwa?anej za programow? dla jego pontyfikatu, Papie? mówi o tej logice z wielkim przekonaniem, nazywaj?c j? „logik? mi?o?ci, której podstaw? nie jest strach, ale wolno??... Obawa przed utrat? zbawionych i pragnienie zbawienia zagubionych. Zdarza si? niekiedy tak?e i dzi?, ?e stajemy w obliczu tych dwóch logik: logiki uczonych w Prawie, która ka?e usun?? zagro?enie, oddalaj?c osob? zara?on?, i logiki Boga, który w swoim mi?osierdziu bierze w obj?cia i przyjmuje, w??czaj?c i przemieniaj?c z?o w dobro, pot?pienie w zbawienie, a wykluczenie w przepowiadanie. Te dwie logiki spotykamy w ca?ych dziejach Ko?cio?a: usuwanie na margines i w??czanie”.[13]

Niew?tpliwie, na bazie tych mocnych i zdecydowanych przekona?, rozumie si? bardzo wyra?nie motyw tego czasu jubileuszowej ?aski, któr? Papie? chcia? ukaza? jako dar dla wszystkich wierz?cych i zaproszenie skierowane do m??czyzn i kobiet dobrej woli, by ci odczuli, ?e te s?owa docieraj? do ich serca.

 

3. BÓG BOGATY W MI?OSIERDZIE

Zna Boga ten, kto do?wiadczy? Jego mi?osierdzia – pisze jednomy?lnie wielu egzegetów, rozwa?aj?c temat Bo?ego Mi?osierdzia – a w licznych studiach nad S?owem Bo?ym (Nowy i Stary Testament) mi?osierdzie ukazane jest jako atrybut w?a?ciwy Bogu w najwy?szym tego s?owa znaczeniu. „Jego wzruszaj?ce do g??bi mi?osierdzie okre?la Go jako prawdziwego Boga (Wj 20,5.6; Pwt 5,9.10; 2 Krn 30,9; Ne 9,17.31; Jon 4,2; Jl 2,13; Iz 55,7; Ps 145,8.9)”.[14] Sam Jezus nie g?osi nauki bez podzielenia si? w?asnym do?wiadczeniem zwi?zanym z Ojcem, do?wiadczeniem, które znajduje wyraz w przykazaniu, jakie do nas kieruje: „B?d?cie mi?osierni, jak Ojciec wasz jest mi?osierny” (?k 6,36), stanowi?cym zaproszenie do osobistego prze?ycia do?wiadczenia mi?osierdzia Bo?ego, zaproszenie do przyzwolenia, by zdoby?o nas i nawróci?o mi?osierdzie Bo?e.

3.1. Moje serce na to si? wzdryga i rozpalaj? si? moje wn?trzno?ci”

List Prze?o?onego Generalnego nie jest rozpraw? naukow?, która obejmuje to ca?e bogactwo, jakie mieszcz? rozliczne studia egzegetyczne, które zosta?y przeprowadzone i s? prowadzone na temat mi?osierdzia, zw?aszcza w tym roku. Ale b?dzie stosowne, korzystaj?c z tego bogactwa, zwróci? na przyk?ad uwag? na to, ?e w Ksi?dze Rodzaju mi?osierdzie Bo?e jest przedstawione przede wszystkim jako stwórcze i zbawcze; sposób, w jaki Bóg realizuje Swój plan Mi?o?ci, która zbawia cz?owieka i ca?e stworzenie, pozostaj?c w relacji darmowego przymierza ze swoim Ludem.[15]

W Ksi?dze Wyj?cia mi?osierdzie Bo?e jest przede wszystkim do?wiadczeniem wyrwania z niewoli i przeprowadzenia przez pustyni?. Naród Przymierza nieustannie do?wiadcza tej obecno?ci Boga po?ród siebie; jest to do?wiadczenie wolno?ci.

W pismach Proroków mi?osierdzie Bo?e jest g?oszone po to, aby Naród wybrany sta? si? w ko?cu braterskim i sprawiedliwym spo?ecze?stwem. Jednak?e Boga nie mo?na zamkn?? w ?adnym schemacie, w ?adnej ludzkiej logice, poniewa? Jego mi?o?? i Jego przebaczenie przewy?szaj? wszelk? ludzk? wyobra?ni?. Mi?osierdzie objawione w Pi?mie ?wi?tym jest najwi?kszym przymiotem Boga Izraela, który Go odró?nia od jakiegokolwiek innego bóstwa lub bo?ka (por. Mdr 9,1).

Mi?osierdzie Bo?e objawione w Starym Testamencie przekracza wszelkie parametry, zw?aszcza te dotycz?ce ludzkiej sprawiedliwo?ci. Wielu autorów zgadza si? co do tego, ?e szczyt objawienia mi?osierdzia Bo?ego zosta? ukazany w ksi?dze proroka Ozeasza. Jest tam mowa o prawdziwym objawieniu „szale?czej” mi?o?ci Boga do swojego Ludu. Ten Lud z?ama? Przymierze i sta? si? nierz?dnic?, tak, ?e Bóg zdecydowa?, ?e nie oka?e mu wi?cej swojej lito?ci (Oz 1,6-9). Wszystko zdaje si? ko?czy? oskar?eniem o t? zdrad? i o ten grzech, jednak Bóg wzruszony losem swojego ludu, Swojej Oblubienicy wo?a: „Moje serce na to si? wzdryga i rozpalaj? si? moje wn?trzno?ci” (Oz 11,8) i wybacza swojemu Ludowi (Oz 14).

Pi?knie jest stwierdzi?, ?e Bóg jest bogaty w mi?osierdzie (Ps 51,3; 69,17; Ps 9,1; 2 Kor 1,3; Ef 2,4; 1 P 1,3). Ma to swoje konsekwencje, bo dotyczy naszego obrazu Boga. W ko?cu nasze oczy i nasze serca mog? Go pozna? dog??bnie i prawdziwie, jako czu?ego, delikatnego, wra?liwego. Jego mi?o??, przyobleczona w matczyn? czu?o?? (Iz 49,14-15), prowadzi Go do wzruszenia, do „okazania lito?ci”.[16]

3.2. Jezus Chrystus, oblicze mi?osierdzia Ojca

Tym pi?knym i kategorycznym stwierdzeniem Papie? rozpoczyna bull? Misericordiae Vultus og?aszaj?c? Rok Mi?osierdzia: „Wydaje si?, i? tajemnica wiary chrze?cija?skiej znajduje w tym s?owie swoj? syntez?. Ono sta?o si? ?ywe, widoczne i osi?gn??o swoj? pe?ni? w Jezusie z Nazaretu. […] Jezus z Nazaretu swoimi s?owami, gestami i ca?? swoj? osob? objawia mi?osierdzie Boga”.[17]

I podczas gdy Bóg okazuje swoje mi?osierdzie w ca?ej Historii Zbawienia, jak to stara?em si? przedstawi? na poprzednich stronach, to mi?osierdzie w Jezusie objawia si? w ca?ym swoim blasku. Mi?osierdzie g?oszone przez Chrystusa zawiera pewn? nowo?? w odniesieniu do Starego Testamentu: jest ono dla wszystkich[18], niezale?nie od ich kondycji ?yciowej. Wyp?ywa ono zawsze z g??bi serca Boga: lito?ci.

Ju? w Starym Testamencie Bóg objawia si? lito?ciwy. Jednak tylko w teksach ewangelicznych kontemplujemy Boga, który w Jezusie z Nazaretu podejmuje dzia?anie, poniewa? zosta? „dotkni?ty”, poruszony wielk? lito?ci?. To uczucie okazuje Jezus wobec tr?dowatego (por. Mk 1,41), dobry samarytanin wobec rannego (por. ?k 10,33). Lito?? jest tym, co Jezus odczuwa w stosunku do t?umów ludzi, które id? za Nim, zm?czone i jak owce bez pasterza (por. Mt 9,36). Lito?? sk?ania Go do zaopiekowania si? chorymi, którzy s? do Niego przynoszeni (por. Mt 14,14). Lito?? jest wewn?trznym poruszeniem wywo?anym p?aczem cierpi?cej matki, która prowadzi Go do grobu swojego jedynego syna, któremu On przywraca ?ycie (por. ?k 7,15).  

W przypowie?ciach po?wi?conych mi?osierdziu Jezus objawia natur? Boga jako natur? Ojca, który nigdy nie uwa?a si? za zwyci??onego dopóki nie sprawi, ?e poprzez wspó?czucie i mi?osierdzie zniknie grzech. W tych przypowie?ciach Jezus przedstawia Boga jako szcz??liwego Ojca, poniewa? móg? przebaczy?. One stanowi? istot? Ewangelii i naszej wiary, bo tutaj mi?osierdzie ukazane jest jako si?a, która zwyci??a wszystko, która nape?nia serce mi?o?ci? i pociesza poprzez przebaczenie.[19]

Ostatecznie te przypowie?ci Jezusa pokazuj?, ?e dzia?anie Boga dla dobra swoich synów i córek odznacza si? nieograniczono?ci? w Jego darmowo?ci wzgl?dem nas. To oznacza, ?e postawa, jak? przyjmuje Jezus w momencie ukazywania oblicza Boga, jest zawsze egzystencjalna i personalna; chocia? nie jest ona akceptowana przez „pobo?nych” i przez tych, którzy s? surowi i rygorystyczni w przestrzeganiu prawa i jego wype?nianiu. 

I chocia?, co jest bardzo oczywiste, do atrybutów Boga nale?? równie? ?wi?to?? i sprawiedliwo??, które my, ludzie, oddzielamy od siebie, podobnie jak czynimy to w przypadku mi?osierdzia i sprawiedliwo?ci, uwa?aj?c mi?osierdzie jako co?, co koryguje sprawiedliwo??, w Jezusie z Nazaretu dokonujemy radosnego odkrycia, ?e u Boga tak nie jest. Istotnie, mi?osierdzie jawi si? jako szczególny wyraz sprawiedliwo?ci Bo?ej i Jego ?wi?to?ci; mi?osierdzie jest tutaj przede wszystkim widoczn? i skuteczn? stron?, wychodz?c? nawet poza istot? Boga, który jest Mi?o?ci? (1 J 4,8.16).[20]

St?d wyp?ywa wniosek, ?e mi?osierdzie to jedno z imion Mi?o?ci Bo?ej. Mo?na powiedzie?, ?e jest Bo?ym imieniem Mi?o?ci.

 

4. KSI?DZ BOSKO EWANGELIZATOR I WYCHOWAWCA WRA?LIWY NA MI?OSIERDZIE BOGA

Poprzez ten list pragn? podkre?li? znaczenie, jakie ma ten Rok ?aski – Rok mi?osierdzia (Rok Jubileuszowy) dla naszych salezja?skich ?rodowisk. Podobnie jakby to by?o w przypadku Ksi?dza Bosko, ten rok jest okazj? do wsparcia, z prawdziwym synowskim oddaniem, tej inicjatywy, podj?tej przez Papie?a dla ca?ego Ko?cio?a. I my, Rodzina Salezja?ska, jeste?my i czujemy si? ?yw? cz??ci? tego naszego Ko?cio?a. I w taki sam sposób, jakby to uczyni? Ksi?dz Bosko w swoich czasach, równie? my przyjmujemy ten dar Boga, który przekazuje nam dzisiaj Papie? Franciszek.

Kolejnym moim zamiarem jest podkre?lenie pewnych aspektów i dostarczenie niektórych wskazówek dotycz?cych konkretnego sposobu naszego bycia wychowawcami i duszpasterzami m?odzie?y. Z wielk? rado?ci? kieruj? przy tym spojrzenie na Ksi?dza Bosko, chc?c zrozumie? sposób, w jaki on post?powa? jako duszpasterz i wychowawca m?odzie?y. Ksi?dz Bosko przede wszystkim by? kap?anem o sercu pe?nym Boga. Sercu wychowawcy, który stara? si? stale wzbudza? w swoich ch?opcach poczucie obecno?ci Boga i zaufanie do Niego. Oczywi?cie, nie mo?emy analizowa? Ksi?dza Bosko w oderwaniu od jego czasów, religijnej i teologicznej wizji tamtej epoki. W ka?dym b?d? razie, koncepcja Boga, do jakiej dochodzi Ksi?dz Bosko w swojej dojrza?o?ci jako kap?an i wychowawca, to owoc przebycia d?ugiej drogi. 

Wiemy z salezja?skiej historii[21], ?e w okresie jego dzieci?stwa przewa?a? obraz surowego Boga. Mama Ma?gorzata, prawdziwa katechetka, wpaja?a Jankowi poczucie powszechnej obecno?ci Boga i rygorystycznej sprawiedliwo?ci. „Bóg ci? widzi by?o dewiz?, któr? stale przypomina?a swoim synom, by mieli zawsze przed oczyma tego wielkiego Boga, który pewnego dnia b?dzie ich s?dzi?”.[22] Jednocze?nie wzbudza?a w nim poczucie wdzi?czno?ci wobec Boga Stworzyciela, Wszechmog?cego, który obdarza dobrodziejstwem plonów, ale tak?e zsy?a nawa?nice i dopuszcza utrat? plonów. Kiedy zniszczeniu uleg?y zbiory z powodu gradu lub innych zjawisk naturalnych, mama Ma?gorzata mówi?a do domowników: „Bóg nam je da?, Bóg nam zabra?. On jest ich zarz?dc?. Wszystko dla naszego dobra, ale wiedzcie, ?e dla z?ych s? kary, a z Bogiem si? nie ?artuje”.[23]

Tym samym przekonaniem ?yje Ksi?dz Bosko w latach seminarium w Chieri, szczególnie w czasie choroby i ?mierci swojego przyjaciela, Alojzego Comollo. S?owa, jakie wypowiadaj? usta m?odzie?ca bliskiego ?mierci, a które Ksi?dz Bosko mu przypisuje, ukazuj? straszn? wizj? Boga, który jest nieugi?ty w swojej sprawiedliwo?ci. „To nie choroba fizyczna mnie niepokoi – mówi chory Comollo do przyjaciela Bosko – ale to, ?e b?d? musia? stan?? przed s?dem Bo?ym (...). Nie jestem niespokojny ani nie denerwuj? si?, my?l? tylko o tym, ?e musz? stan?? na tym wielkim s?dzie, na tym s?dzie ostatecznym, i to jest tym, co mn? wstrz?sa wewn?trznie (...). Za ka?dym razem, kiedy go odwiedza?em, stale powtarza? te same s?owa: przybli?a si? chwila, w której b?d? musia? stan?? na s?dzie Bo?ym”.[24]

W niektórych rozwa?aniach zawartych w dzie?ku Giovane provveduto [M?odzieniec zaopatrzony], Ksi?dz Bosko ukazuje, jak straszny mo?e si? okaza? s?d Bo?y. Zatem dusza b?dzie si? ucieka? do mi?osierdzia Bo?ego, uznaj?c, ?e ?mier? jest ko?cowym momentem do?wiadczenia mi?osierdzia Bo?ego.[25]

Niew?tpliwie, nie jest to jedyna wizja ani jedyne ?ród?o formacji Ksi?dza Bosko. W Konwikcie Ko?cielnym Ksi?dz Bosko uczy? si? by? „proboszczem, pomocnikiem proboszcza” pod kierunkiem ks. Cafasso i ks. Guali, poznaj?c teologi? moraln? inspirowan? doktryn? ?w. Alfonsa Marii Liguoriego, która by?a bardziej wywa?ona i stara?a si? przezwyci??y? rygoryzm tamtej epoki. M?ody kap?an, Ksi?dz Bosko, odkry?, ?e droga, która mo?e przybli?y? dusze do Boga, zw?aszcza jego ch?opców, nie jest rygor, ale dobro?, ?agodno?? i mi?osierdzie.

I z tym przekonaniem w 1846 roku pisze dzie?ko Esercizio di devozione alla Misericordia di Dio [Praktyka nabo?e?stwa do Mi?osierdzia Bo?ego], co ma miejsce po jego wyj?ciu z choroby i rekonwalescencji na pocz?tku dzia?alno?ci oratorium na Valdocco, po tym, jak zostawi? dzie?a markizy Giulii Barolo.

Interesuj?ca jest historia tej ma?ej ksi??ki.[26] Markizie Barolo bardzo zale?a?o na rozpowszechnieniu nabo?e?stwa do Bo?ego mi?osierdzia. W dzie?ach dobroczynnych, które by?y prowadzone pod jej patronatem, i gdzie w pierwszych latach Ksi?dz Bosko pe?ni? swoj? pos?ug?, odprawiano praktyk? pobo?n?, która trwa?a siedem dni, wypraszaj?c mi?osierdzie Bo?e. Markiza pragn??a, aby ta praktyka sta?a si? powszechna i przyj??a na sta?e we wszystkich parafiach i ko?cio?ach publicznych, ale Arcybiskup Turynu nie chcia? da? zezwolenia bez aprobaty Stolicy Apostolskiej. Tak wi?c Markiza zwróci?a si? bezpo?rednio di Papie?a Grzegorza XVI, który da? na to pozwolenie, ??cznie z udzieleniem odpustu zupe?nego dla tych, którzy uczestniczyli w tej pobo?nej praktyce.  

Druga cz??? tej historii dotyczy samej redakcji tej ksi??eczki. Markiza chcia?a, aby jaki? kompetentny teolog napia? dzie?ko na temat mi?osierdzia Bo?ego, które by zawiera?o równie? wspomnian? praktyk? pobo?n?. Jej sekretarz, Silvio Pellico, podsun?? jej Ksi?dza Bosko, ale ona od razu odrzuci?a t? propozycj?. Jednak?e Silvio Pellico, wielki przyjaciel Ksi?dza Bosko, b?d?c przekonany o tym, ?e jest on najbardziej odpowiednim cz?owiekiem, by to uczyni?, powróci? do tematu. Ksi?dz Bosko zgodzi? si? od razu, wyda? to dzie?ko i sam pokry? koszty zwi?zane z drukiem. Mówi si? te?, ?e, przez delikatno?? i uprzejmo?? wobec markizy, nie chcia?, by figurowa?o na niej jego nazwisko jako autora. Tak wi?c wysz?a jako ksi??eczka anonimowa. Po jej wydaniu wr?czy? po jednym egzemplarzu ka?dej dziewczynie ze Schroniska, a reszt? przekaza? prze?o?onej tego o?rodka wychowawczego. Markiza przeczyta?a i zaakceptowa?a t? ksi??eczk?, ale nie pozwoli?a nigdy, aby w jej obecno?ci mówiono, ?e to dzie?ko zosta?o napisane przez Ksi?dza Bosko.    

Bóg, którego ukazuje Ksi?dz Bosko swoim ch?opcom

Jak ju? by?o wspomniane, Ksi?dz Bosko by? cz?owiekiem swoich czasów i zna? teologi?, w której surowo?? s?du ostatecznego i l?k przed wiecznym pot?pieniem by?y bardzo uwypuklone. W ró?nych pismach Ksi?dz Bosko mówi o tym, jak straszny mo?e by? s?d Bo?y. Jednak równie? pisze i cz?sto mówi swoim ch?opcom o tym, ?e Bóg jest przede wszystkim Stwórc? i Panem, i wsz?dzie, gdzie skierujemy swój wzrok, dostrzegamy Jego dobrodziejstwa.    

Bardzo cz?sto przedstawia swoim ch?opcom Boga jako Pana: „Pan wskazuje wam, ?e je?li zaczniecie by? dobrzy od dzieci?stwa, to b?dziecie takimi w czasie ?ycia na tym ?wiecie, otrzymuj?c potem nagrod? za wasze dobre czyny wraz z wieczn? rado?ci?”[27]; „Pan zapewnia nas, ?e rozdaje swoje dary wszystkim bez wyj?tku, dobrym i grzesznikom”[28]; „Na widok pierwszej ?zy, na pierwszy odruch skruchy, Pan natychmiast okazuje lito??”.[29]

?ycie Ksi?dza Bosko, jego pisma i to, co mówi si? o nim w „Memorie Biografiche”, pe?ne s? oznak jego wychowawczego i duszpasterskiego spojrzenia, któremu towarzyszy cz?sta zach?ta do zaufania Bogu oraz powierzenia si? Jemu i Jego mi?osierdziu. Mo?na by tu w tym wzgl?dzie przytoczy? setki cytatów. Spróbujmy uwzgl?dni? tutaj przynajmniej niektóre z nich, mówi?ce o tym, w jaki sposób pojmowa? on mi?osierdzie i opiek? Bo?? w odniesieniu do Zgromadzenia Salezja?skiego i Instytutu Córek Maryi Wspomo?ycielki, a tak?e jak postrzega? obecno?? Jezusa w sakramentach, zw?aszcza w Eucharystii i Spowiedzi, uwa?aj?c je za g?ówne filary dzia?alno?ci wychowawczej.

W odniesieniu do pierwszego aspektu czytamy: „Mog?em si? w pe?ni przekona?, ?e Bóg ?ywi wielkie mi?osierdzie wzgl?dem nas”[30], i dalej: „Nadchodzi czas, gdy dobrzy i ?li b?d? zdumieni cudami, które nast?pi? bardzo szybko; wszystko jest mi?osierdziem i wszyscy b?d? pocieszeni”.[31]

Gdy chodzi o sakramenty, mo?emy przytoczy? nast?puj?ce, znane s?owa Ksi?dza Bosko: „Mo?na wiele powiedzie? odno?nie do ró?nych metod wychowania, jednak?e ja nie widz? ?adnej innej pewnej podstawy poza ucz?szczaniem do spowiedzi i komunii ?w., i my?l?, ?e nie b?dzie przesad?, je?li stwierdz?, ?e kiedy wykluczy si? te elementy, zabraknie moralno?ci”.[32]

Mo?emy stwierdzi?, ?e w tej koncepcji wychowania, której celem jest prowadzenie m?odych ludzi drog? wiary i pobo?no?ci chrze?cija?skiej, nie spotykamy sprzeczno?ci u Ksi?dza Bosko. Tonuje, ?agodzi wizj? i postrzeganie Boga jako kata, i stara si? prowadzi? swoich ch?opców do kontemplacji Boga, który ich kocha, który jest mi?osierny. Jednak oczekuje od nich autentycznego ?ycia chrze?cija?skiego: „Bóg jest mi?osierny i sprawiedliwy. Jest mi?osierny wobec tych, którzy chc? skorzysta? z Jego mi?osierdzia, ale jest surowy w swojej sprawiedliwo?ci wobec tych, którzy nie chc? skorzysta? z Jego mi?osierdzia”.[33]

Ko?cz? to krótkie odniesienie do Ksi?dza Bosko, przypominaj?c jeszcze, ?e dla niego sakramenty by?y „kana?ami”, którymi p?ynie mi?osierdzie Bo?e, za? Maryja by?a uprzywilejowan? po?redniczk? ?aski i Bo?ego mi?osierdzia. W przypadku Ksi?dza Bosko nie do pomy?lenia by?aby dzia?alno?? wychowawcza i duszpasterska bez odniesienia jej do Maryi Niepokalanej i Wspomo?ycielki.

 

5. MI?OSIERDZIE W DOMU SALEZJA?SKIM

By? mo?e dziwi troch? ten tytu?, który pojawia si? w tej cz??ci listu. Jest on taki, a nie inny, poniewa? chc?, na ile to mo?liwe, zwróci? uwag? na przes?anie tego Roku Jubileuszowego i spojrze? na? jako na pewn? rzeczywisto?? ko?cieln?, adresowan? równie? do nas, i dotycz?c? charyzmatu, o który si? troszczymy, przek?adaj?c go na konkretne ?ycie. Nie chcia?bym, aby ten Rok Mi?osierdzia by? jakim? „sloganem”, który jest na ustach wielu, ale który nie pozostawi? ?adnego ?ladu. Nie mo?emy na to pozwoli?, wprost przeciwnie, jest on i musi stanowi? silne wezwanie do nawrócenia i do autentyczno?ci.    

5.1. G?oszenie mi?osierdzia Bo?ego w ?wiecie cierpienia

W obecnym kontek?cie spo?ecznym, w którym mamy do czynienia z niewyobra?aln? ilo?ci? cierpienia, religijne odwo?anie si? do mi?osierdzia nabiera silnego znaczenia ewangelicznego. W tym klimacie musimy zdoby? si?, czyni?c to ze spokojn? i szczer? samokrytyk?, na to, do czego wzywa nas Papie? Franciszek: „By? mo?e przez zbyt d?ugi czas zapomnieli?my wskazywa? i ?y? drog? mi?osierdzia. [...] Nadszed? znowu czas dla Ko?cio?a, aby przyj?? na siebie radosne g?oszenie przebaczenia. To jest czas powrotu do tego, co istotne, aby wzi?? na siebie s?abo?ci i trudno?ci naszych braci”.[34]

Jeste?my ?wiadomi, ?e odczytywanie „znaków czasu” nie jest ?atwe, ale w ?wietle rozeznania dokonanego pod przewodnictwem Ducha ?wi?tego jest to mo?liwe i konieczne. Dlatego musimy postawi? sobie pytanie, co znaczy i w jaki sposób powinni?my g?osi? to Mi?osierdzie w naszych salezja?skich domach na ?wiecie, gdzie si? znajdujemy; w miejscach, gdzie morduje si? w imi? Boga i umieszcza bomby oraz dokonuje zamachów; na placówkach salezja?skich, w pobli?u których toczy si? wojna i gdzie znajduje si? wielkie skupisko uchod?ców, jak równie? w tych cz??ciach ?wiata, w których szerzy si? tre?ci rasistowskie i ksenofobiczne. 

Czy wobec tej rzeczywisto?ci mamy by? neutralni lub odwraca? swój wzrok, jakby to wszystko nas nie dotyczy?o? Nie! Nie istnieje i nie mo?e istnie? „salezja?ska neutralno??” w obliczu tych sytuacji. Nasza odpowied? nie mo?e by? inna, jak tylko ta wyp?ywaj?ca z Ewangelii, b?d?ca urzeczywistnieniem zaproszenia Papie?a Franciszka do poszukiwania i ?ycia mi?osierdziem Bo?ym z wszystkimi jego konsekwencjami: zaanga?owania, które nie b?dzie ograniczone w czasie, ale sta?e i d?ugotrwa?e. Papie? zach?ca nas do ws?uchania si? w s?owa Jezusa, „który przedstawi? mi?osierdzie jako idea? ?ycia i jako kryterium wiarygodno?ci dla naszej wiary: «B?ogos?awieni mi?osierni, albowiem oni mi?osierdzia dost?pi?» (Mt 5,7). [...] Tak, jak kocha Ojciec, tak te? powinni kocha? i synowie”[35] – mówi Papie?.

??czy si? z tym pragnienie, aby?my my i salezja?skie placówki na ?wiecie spróbowali ?y? mi?osierdziem Bo?ym w tym kontek?cie olbrzymiej przestrzeni cierpienia; aby?my otworzyli nasze serca na tak wielu ludzi, którzy ?yj? w sytuacji niepewno?ci i bólu; aby?my byli blisko tych, którzy nie maj? g?osu, by dochodzi? sprawiedliwo?ci, na któr? zas?uguj?; aby?my leczyli ?yciowe rany innych braterstwem i solidarno?ci?, i aby?my byli daleko od tej oboj?tno?ci, która oprócz tego, ?e nie pomaga, upokarza.

 „Otwórzmy nasze oczy, aby dostrzec bied? ?wiata, rany tak wielu braci i sióstr pozbawionych godno?ci. Poczujmy si? sprowokowani, s?ysz?c ich wo?anie o pomoc. Nasze r?ce niech ?cisn? ich r?ce, przyci?gnijmy ich do siebie, aby poczuli ciep?o naszej obecno?ci, przyja?ni i braterstwa”.[36] Niech ich krzyk stanie si? naszym i niech w ka?dym domu Ksi?dza Bosko b?dzie g?oszone mi?osierdzie przez konkretne czyny na rzecz najubo?szych.    

5.2. Prze?ywaj?c osobiste do?wiadczenie mi?osierdzia Bo?ego

Zastanowienie si? nad tym, jak ?y? w pe?ni mi?osierdziem w tym szczególnym roku i w przysz?o?ci w naszych salezja?skich placówkach, nie oznacza jedynie okre?lenie tego, co mo?emy zrobi?, aby przyj?? innych i okaza? im wi?ksz? pomoc. Oczywi?cie, to te?, ale najpierw potrzeba, aby?my byli otwarci na przyj?cie i pragnienie ?ycia tym do?wiadczeniem mi?osierdzia.

Z okazji roku 2000, w kontek?cie Nowego Tysi?clecia i Jubileuszu og?oszonego przez Papie?a Jana Paw?a II, który przedstawia? ten Rok ?wi?ty jako czas wezwania do nawrócenia, ze wzgl?du na charakter samego Roku Jubileuszowego, ks. Vecchi napisa? list na temat pojednania, w którym stwierdzi?: „Tak?e dla nas jest to nadzwyczajna okazja do prze?ycia Pojednania jako salezjanie konsekrowani, obejmuj?c wspólnie wymiar teologiczny, ludzki i ten wychowawczy”.[37]

Kieruj? pod moim adresem i wszystkich pozosta?ych to samo wezwanie. Przed pój?ciem na spotkanie z tymi, którzy nas potrzebuj?, prze?yjmy osobi?cie to g??bokie do?wiadczenie mi?osierdzia Bo?ego. Grozi nam niebezpiecze?stwo, ?e staniemy si? „funkcjonariuszami”, je?li jako pierwsi nie b?dziemy ?y? pokornie, ale i dog??bnie tym darem, który zosta? nam ofiarowany.

Zaproszenie do pojednania, które wybrzmia?o w czasie obchodów Jubileuszu Roku 2000, przypomina dzisiaj Papie? Franciszek, który mówi do nas, ?e „tam, gdzie Ko?ció? jest obecny, musi si? te? zaznaczy? mi?osierdzie Ojca. W naszych parafiach, w naszych wspólnotach, w stowarzyszeniach, w ruchach, gdziekolwiek s? chrze?cijanie, ka?dy powinen tam odnale?? oaz? mi?osierdzia”.[38]

Gdy chodzi o to zaproszenie do pojednania i mi?osiernego spotkania si? z Ojcem, Ewangelia przytacza ró?ne przyk?ady spotka?, w których dochodzi do przebaczenia, a które zawsze odbywaj? si? z inicjatywy Jezusa. To nie m??czyzna czy kobieta, którzy spotykaj? Jezusa, to nie on czy ona prosi o przebaczenie, ale to sam Jezus jest jego sprawc?. Czasem te osoby cierpi? z powodu pot?pienia ze strony spo?ecze?stwa, albo s? chore lub odczuwaj? ci??ar winy. Jezus dotyka ich serca i zmienia ich ?ycie. Tak by?o w przypadku Lewiego, Zebedeusza, paralityka czy Piotra, który si? Go wyrzek?...

Natomiast bardzo odmienna jest Jego relacja z faryzeuszem Szymonem (?k 7,44b-47) i z wieloma innymi osobami. Szymon chocia? by? cz?owiekiem religijnym, znaj?cym nauk? zawart? w ?wi?tych Ksi?gach, nie zdawa? sobie sprawy z przebaczaj?cego spojrzenia, które skierowa? do niego Bóg, i w?a?nie dlatego nie potrafi? kocha? ani rozpozna? mi?o?ci. Zna? religi? i prawo, skrupulatnie go przestrzega?, jego prawowierno?? by?a bez zarzutu, ale ostatecznie nie zna? Boga.     

 Wr?cz przeciwnie, do?wiadczenie przebaczenia w Ewangelii jest do?wiadczeniem obfito?ci ?aski; jest do?wiadczeniem rado?ci; jest wielkim ?wi?tem w niebie dla tych, którzy si? nawracaj?, co gorszy osoby, które uwa?aj? si? za dobre i usprawiedliwione. Jest to uczta, na któr? wszyscy s? zaproszeni, st?d te? osoby, które uwa?aj? si? za „porz?dne”, s? zniesmaczone. W ?wietle objawienia, w którym Jezus ukazuje nam Ojca, „mi?osierdzie to nie jest tylko dzia?anie Ojca, lecz staje si? kryterium potrzebnym do zrozumienia, kim s? Jego prawdziwi synowie. Jeste?my wi?c wezwani do ?ycia mi?osierdziem, poniewa? to nam zosta?o najpierw udzielone mi?osierdzie”.[39]

Pojednani i twórcy ?rodowisk wychowawczych, które jednaj?

Wydaje mi si? to bardzo wa?ne. Powiedzia?em wcze?niej, ?e jako wychowawcy wszystkich ludzi m?odych, nie jeste?my urz?dnikami czy osobami ?wiadcz?cymi jakie? us?ugi. Jeste?my przede wszystkim lud?mi wierz?cymi i potrzebujemy czu? si? pojednani, do?wiadczywszy mi?osierdzia Bo?ego. Spojrzenie skierowane na Ksi?dza Bosko, na jego system wychowawczo-duszpasterski i jego jako ewangelizatora, prowadzi nas najpierw do potwierdzenia wielkiej wagi sakramentalnego pojednania w wychowaniu m?odzie?y: wychodz?c od w?asnego do?wiadczenia, uwa?a? go za element, który ma fundamentalne znaczenie dla rozwoju ludzkiego i chrze?cija?skiego.  

Nieprzerwane do?wiadczenie Ksi?dza Bosko w tym wzgl?dzie, pocz?wszy od lat m?odzie?czych, poprzez okres studiów seminaryjnych, pierwsze lata kap?a?stwa i lata pracy jako cz?owieka znanego, przedstawione jest w sposób zwi?z?y przez ks. Eugenio Ceri?: „Ksi?dz Bosko od dzieci?stwa rozmi?owa? si? w spowiedzi, i ?adna zmiana w jego ?yciu nie zdo?a?a os?abi? w nim ulubionego zwyczaju cz?stej spowiedzi… Jako student w Chieri, natychmiast zacz?? szuka? sta?ego spowiednika… Jako kap?an w Turynie spowiada? si? co osiem dni u b?ogos?awionego Cafasso. Po jego ?mierci, spowiada? si? u jednego ze swych kolegów ze studiów, który rankiem w ka?dy poniedzia?ek s?ucha? spowiedzi w zakrystii Maryi Wspomo?ycielki, spowiadaj?c si? nast?pnie u Ksi?dza Bosko. W czasie podró?y, pod nieobecno?? swojego sta?ego spowiednika, pozostawa? wierny swej umi?owanej praktyce, spowiadaj?c si? u salezjanina lub u innych ksi??y, zale?nie od okoliczno?ci: na przyk?ad w czasie dwumiesi?cznego pobytu w Rzymie w roku 1867, spowiada? si? co tydzie? u Ojca Vasco, jezuity, którego pozna? w Turynie. Jego duchowi synowie pocz?tkowo wzbraniali si? s?ucha? jego spowiedzi: odwagi – zach?ca? – zrób dobry uczynek Ksi?dzu Bosko i pozwól, ?e si? u ciebie wyspowiada”.[40]

Wszystko to mówi nam o tym, w jaki sposób pojmowa? on to, co mog?o wewn?trznie uspokoi? i rozpogodzi? ch?opca, oraz – jak potrafi? mówi? o ojcowskim i bezwarunkowym przyj?ciu przez Boga. By?o to mo?liwe, poniewa? on sam tego do?wiadczy? i prze?y? spowied? jako co? znacznie wa?niejszego ni? tylko „okazjonalna praktyka pobo?na lub pos?uga kap?a?ska. Prze?ywa? j? ?wietle wiary jako miejsce, w którym zawiera si? pe?nia ?ycia. I to odnosi si? tak?e do nas. W ?asce jedno?ci osobiste do?wiadczenie pojednania oraz dzia?anie pedagogiczne i duszpasterskie wzajemnie si? wzmacniaj?. Pojednani stajemy si? twórcami i po?rednikami pojednania”.[41] Staje si? to dla nas zobowi?zaniem, a jeszcze bardziej wyzwaniem wychowawczym, aby doprowadzi? m?odzie? do kontaktu z tym obiegiem ?aski 

5.3. Mi?osierdzie oznacza mie? „Serce Dobrego Pasterza”

Cech? charakterystyczn? naszego bycia salezjanami jest wra?liwo?? na osob? Chrystusa Dobrego Pasterza (por. J 10,3-4), poniewa? duch salezja?ski znajduje swój wzór i swoje ?ród?o w sercu samego Chrystusa, wys?annika Ojca, w którym uwydatnia si? Jego postawa Dobrego Pasterza.

Maj?c na uwadze ten wzór, którym jest Pan Jezus, jeste?my przekonani, ?e mi?o?? jest najbardziej odpowiednim sposobem naszej pos?ugi dla m?odzie?y pe?nionej z „‘niestrudzon?’ dobroci? i ‘duchem rodzinnym’, które s? salezja?skimi wyznacznikami mi?o?ci wobec m?odych ludzi”.[42]

W tych eklezjalnych i duchowych ramach Mi?osierdzie musi si? przemieni? i dog??bnie ukonkretnia?, aby jak najlepiej ukaza? te cechy, które okre?laj? nas pod wzgl?dem charyzmatycznym. Skoro mamy udzia? w ojcostwie Boga, te wyrazy ojcostwa musz? by? takie same, jak te, które ja?niej? w Jezusie: wdzi?czno?? Ojcu za dar boskiego powo?ania, którym obdarzy? wszystkich swoich synów i córki; Jego gorliwo?? w przepowiadaniu, uzdrawianiu i zbawianiu, podobnie jak Jego ?agodno?? i po?wi?cenie samego siebie.[43] Musz? równie? wyst?powa? takie cechy Ksi?dza Bosko, jak gesty jego dobroci, czu?o??, która dawa?a ch?opcom poczucie bycia synami; mi?o?? i dobro? inspirowane mi?o?ci? Boga i ?agodno?ci? Jezusa. Jego dobro? by?a dobroci? tego, kto poszukuje szcz??cia innych. Jego czu?o??, dobro? i przyj?cie to rezultat w?a?ciwego po??czenia uczucia i odpowiedzialno?ci: dobrotliwa i wyrozumia?a dobro?, a jednocze?nie odpowiedzialna i wymagaj?ca w odniesieniu do ?ycia ch?opców. A poniewa? przez t? dobro? czuje si? ojcem swoich ch?opców, dlatego pragnie przybli?y? ich do tajemnicy Boga i chce, aby pozostali w kontakcie z Nim a? do wieczno?ci.[44]

?y? mi?osierdziem Boga na naszych placówkach z tak? sam? wra?liwo?ci? powinno oznacza?, i? wierzymy, ?e tak?e dzisiaj, jak w przypadku Jezusa z Ewangelii (por. ?k 7,50; 8,48; Mt 9,22; Mk 5,34), chodzi o konkretne do?wiadczenia ludzkiej mi?o?ci, która czyni l?ejszym ci??ar egzystencji i rzeczywi?cie podnosi z prochu. Móc do?wiadczy? mi?osierdzia Bo?ego, przez ludzkie spotkanie i wiar?, tak?e za naszym ubogim i ludzkim po?rednictwem, bo takie ono jest, jest autentycznym i prawdziwym uzdrowieniem, o wiele g??bszym ni? to zwi?zane ze zdrowiem fizycznym. Jest to do?wiadczenie tego, i? mimo wszystko jeste?my kochani i mo?emy kocha?. I to na tym polega nasze bycie chrze?cijanami, na uwierzeniu mi?o?ci, jak? Bóg ma ku nam (por. 1 J 4,16).  

A kiedy ch?opiec, dziewczyna, m?ody cz?owiek spotyka prawdziwego wychowawc?, który po?wi?ca swoje ?ycie, ofiaruje si? ka?dego dnia, anga?uj?c si? w swoj? pos?ug?, to do?wiadczaj? oni tego, ?e Bóg ich kocha w sposób szczególny i wy??czny. Na tym polega posiadanie serca Chrystusa – Dobrego Pasterza, do tego stopnia, ?e je?li kto? chcia?by skrzywdzi? ‘owce ze stada’, to najpierw b?dzie musia? skonfrontowa? si? z tym, który je prowadzi z prawdziw? mi?o?ci? wychowawcy, brata, siostry, przyjaciela... Interesuj?ce w tym znaczeniu jest przywo?anie pewnego egzegety, który ukazuje „wspó?czesny obraz pasterza, który k?adzie si? spa? w poprzek na progu drzwi, tak, aby jednocze?nie by? pasterzem i drzwiami dla trzody. Mogliby?my w?o?y? tutaj w usta pasterza i samego Ksi?dza Bosko nast?puj?ce s?owa: ‘je?li chc? si? dosta? do moich owiec, b?d? musieli przej?? po mnie’”.[45]

5.4. Mi?osierdzie oznacza to do?wiadczenie duchowe i wychowawcze, które nazywa si? „Systemem Prewencyjnym”

Do?wiadczenie duchowe i wychowawcze, jakim ?y? Ksi?dz Bosko w spotkaniach z ch?opcami z pierwszego oratorium, które on nazwa? Systemem Prewencyjnym, oznacza?o dla niego mi?o?? darmo dan?, czerpan? z mi?o?ci samego Boga. System, jaki przekaza? nam Ksi?dz Bosko, jest dla nas stylem ?ycia i pracy w g?oszeniu Ewangelii i zbawianiu m?odzie?y przy jej czynnym udziale.[46]

To ?ycie Ksi?dza Bosko z m?odzie?? z pierwszego oratorium, realizowane w rado?ci i w rodzinnym stylu, jest istot? ducha salezja?skiego, w którym „dobro? (‘czwarty ?lub’ zwi?zany z byciem salezjaninem) nie jest niczym innym, jak tylko praktykowaniem systemu prewencyjnego wspólnie z m?odzie??, b?d?c nie jest tylko ‘systemem dobroci’, ale tak?e ‘dobroci? systemu’”.[47]

Oczywi?cie, mówi? tutaj o Systemie Prewencyjnym, który jest ?ci?le zwi?zany z duchem salezja?skim (maj?c na uwadze, ?e duch salezja?ski objawia si? i realizuje w wyj?tkowy sposób w Systemie Prewencyjnym), nie po to, aby dokonywa? pedagogicznego wywodu, ale po to, aby przypomnie? nam, ?e w duchu salezja?skim i w jego przejawach znajdujemy wiele charakterystycznych elementów i rysów, które prze?ywane z przekonaniem i autentyczno?ci?, czyni? mi?osierdzie konkretnym w ka?dym salezja?skim domu na ?wiecie. Te elementy i cechy mi?osierdzia, którymi powinni?my ?y?, s? nast?puj?ce:

-       wychowawcza obecno??, która przekonuje i wzbudza zaufanie;

-       dzia?anie, które kierowane sercem poszukuje tylko dobra ch?opca, dziewczyny, nastolatka czy m?odzie?ca;

-       mi?o??, która po?wi?ca si? darmowo;

-       sta?e ?wiczenie si? w mi?o?ci bli?niego, która daje si? kocha?, poniewa? mi?o?? buduje osob?;

-       obecno?? wychowawcza otwarta, serdeczna, która czyni pierwszy krok, aby przyj?? zawsze z dobroci?, szacunkiem i cierpliwo?ci?;

-       opcja ukochania m?odzie?y, poniewa? jest to element ‘wiary salezja?skiej: naprawd? wierzymy, ?e Bóg kocha m?odzie?’;

-       mowa serca, która akceptuje m?odych takich, jakimi s?, znajduj?ca wyraz w upodobaniu do podzielania ich zami?owa? i interesuj?cych ich tematów, b?d?ca przejawem zaufania do nich, wyrozumia?o?ci i przebaczenia.[48]

W?a?nie dlatego uwa?am, ?e nie powinni?my by? nigdy zm?czeni pog??bianiem, uduchowianiem i jeszcze wi?kszym dowarto?ciowaniem tej rzeczywisto?ci ducha salezja?skiego, który znajduje swój konkretny wyraz w sposobie dzia?ania, ?ycia, jaki proponuje system, o którym sam Ksi?dz Bosko w li?cie z dnia 10 sierpnia 1885 r., który napisa? do ks. Giacomo Costamagni, inspektora w Argentynie, tak mówi: „Chcia?bym mie? przy moim boku wszystkich moich synów i nasze siostry z Ameryki... Chcia?bym wyg?osi? wszystkim... konferencj? na temat ducha Salezja?skiego, który powinien podsyca? i prowadzi? nasze dzia?ania i wszystkie naszych s?owa. Aby nasz system by? prewencyjny... niech w klasach rozbrzmiewa mowa ?agodno?ci, mi?o?ci i cierpliwo?ci... Niech ka?dy salezjanin stanie si? przyjacielem wszystkich i niech nie szuka nigdy zemsty; niech b?dzie ch?tny do przebaczania, nie wypominaj?c nigdy rzeczy ju? raz przebaczonych... Dobro? w mowie, w dzia?aniu i informowanie pozyskuje wszystko i wszystkich.[49]

Na zako?czenie musz? wyzna?, ?e nie mog? nie skorzysta? z okazji, aby przypomnie? to, co by? mo?e jedni ju? znaj?, a inni poznaj?, a mianowicie pi?kne ?wiadectwo P. Duvallet’a, który przez dwadzie?cia lat by? wspó?pracownikiem Abbé Pierra w apostolacie reedukacji m?odzie?y, który mówi nam o najcenniejszym skarbie, jaki posiadamy w odniesieniu do naszego ducha oraz dzia?alno?ci wychowawczej i ewangelizacyjnej. Oto jego s?owa: „Wy macie dzie?a, kolegia, oratoria dla m?odzie?y, lecz w sumie nie macie czego innego, jak tylko ten jeden skarb: pedagogi? Ksi?dza Bosko. W ?wiecie, w którym m?odzi s? zdradzani, wykorzystywani, niszczeni, manipulowani, Bóg powierzy? wam pedagogi?, w której triumfuje szacunek dla m?odego cz?owieka, jego wielko?ci, jego delikatno?ci i jego godno?ci, jako dziecka Bo?ego. Zachowajcie j?, odnawiajcie j?, o?ywiajcie j?, ubogacajcie j? wszystkimi wspó?czesnymi odkryciami, dostosowujcie j? do ludzi XX wieku i ich dramatów, których Ksi?dz Bosko nie móg? zna?. Ale prosz?, zachowajcie j?! Zmie?cie wszystko, stra?cie, je?li tak b?dzie trzeba, wasze domy, lecz zachowajcie ten skarb, buduj?c w tysi?cach serc szko?? mi?o?ci i zbawienia m?odzie?y, która jest dziedzictwem Ksi?dza Bosko”.[50]

5.5. Mi?osierdzie realizuje si? w sprawiedliwo?ci

Wyja?ni? tre?? tego nag?ówka. Chodzi o mi?osierdzie, które znajduje swój konkretny wyraz w sprawiedliwo?ci na naszych placówkach salezja?skich na ?wiecie, poniewa? mi?osierdzie, które otrzymujemy od Boga w tym Roku Jubileuszowym, b?dzie zawsze dla nas stanowi? tak?e salezja?sk? lektur? sprawiedliwo?ci, któr? si? ?yje, która jest, i która powinna by? obecna w naszych domach. 

Dla nas mi?osierdzie Bo?e powinno oznacza? sprawiedliwo??, której powinni?my poszukiwa?, któr? powinni?my wprowadza?, i której powinni?my tak?e wymaga? od osób, które w jaki? sposób nam „podlegaj?”.

Ju? Synod Biskupów w 1971 r. g?osi?: „Problem sprawiedliwo?ci jest jednym z najwi?kszych, powa?nych i nagl?cych we wspó?czesnym ?wiecie. Jest g?ównym problemem dzisiejszej spo?eczno?ci ?wiatowej”.[51] Wiemy dobrze, ?e jest to nadal jeden z wielkich dramatów naszego ?wiata. Papie? Franciszek w li?cie og?aszaj?cym Rok Jubileuszowy, wzywaj?c wszystkich do nawrócenia w spotkaniu z Bogiem, mówi o pope?nionym z?u, tak?e ci??kich zbrodniach, i wzywa do „wys?uchania p?aczu osób niewinnych, ograbionych z maj?tku, z godno?ci, z uczu?, z samego ?ycia”.[52]

Ta rzeczywisto?? cierpienia domaga si? od nas, odznaczaj?cych si? wra?liwo?ci? synów i córek Ksi?dza Bosko oraz jako osób konsekrowanych, dalszego bycia u boku ubogich w sytuacji jakiejkolwiek formy niesprawiedliwo?ci i podj?cia wysi?ku w celu budzenia w?asnych sumie? i innych w obliczu wszelkiej rzeczywisto?ci ubóstwa lub n?dzy, jak równie? przyj?cia ewangelicznej warto?ci zaanga?owania na rzecz sprawiedliwo?ci. I do nas nale?y, aby?my w tym przyj?ciu i okazywaniu mi?osierdzia czynili tak, by praktyka zaprowadzania sprawiedliwo?ci sta?a si? tym, co wyró?nia domy salezja?skie na ?wiecie. Musimy skonfrontowa? si? z rzeczywisto?ci? sprawiedliwo?ci lub niesprawiedliwo?ci oraz odpowiedzie? prawdziwym „scrutinium” i postawi? sobie pytanie, czy to jest w?a?nie dla nas nieodzownym fundamentem i zasad?. 

To przek?ada si? na proste rzeczy, ale jednocze?nie decyduj?ce, takie jak np. zadbanie o to, aby by?y zawierane i przestrzegane odpowiednie umowy, broni?c praw cz?owieka. Oznacza to tak?e, i? w naszych placówkach uiszcza si? sprawiedliw? zap?at?; ?e jeste?my zawsze uczciwi w zarz?dzaniu pieni?dzmi, zw?aszcza przeznaczonymi dla ró?nych osób; ?e do ró?nych pos?ug i prac w naszych domach wybierani s? ludzie zgodnie z kryteriami odpowiedniego przygotowania, kwalifikacji i to?samo?ci, a nigdy po kryjomu, ze wzgl?du na przyja?? czy wy?wiadczon? us?ug?; ?e staramy si? stawi? czo?a sytuacjom, które pojawiaj? si? ka?dego dnia, tak?e je?li te s? k?opotliwe, je?li jest zagro?ona sprawiedliwo?? lub prawa innych osób, zw?aszcza je?li s? one niepe?noletnie, a zatem s?absze i mniej chronione.

To wszystko i jeszcze wiele wi?cej jest wyrazem i przejawem mi?osierdzia Bo?ego wobec tych osób dzi?ki naszemu, powtórzmy raz jeszcze, skromnemu po?rednictwu. Jest to rzeczywisto?? bardzo konkretna, której pragn? dla wszystkich, a która posiada mocne konotacje teologiczne. Kiedy poszukuj? sprawiedliwo?ci, pozwala mi to kocha? t? sam? mi?o?ci? Boga i jednocze?nie prowadzi mnie do mi?o?ci Boga, poniewa? dla sprawiedliwo?ci Bóg jest jej ostatecznym adresatem. Uzna? prawa innej osoby jest uznaniem praw Boga, który jest obecny w jej obliczu (por. 1 Kor 11,7); jest uznaniem „prawa Chrystusa, który staje si? wymagaj?cy odno?nie do brata... [...]. A zatem, Panu przys?uguje to wszystko, co przys?uguje bratu (por. Mt 25,34-40). Dlatego ‘dzisiejsza niesprawiedliwo??, w swoich ró?nych formach, neguj?c godno?? i prawa cz?owieka, obraz Boga i brata Chrystusa, stanowi praktyczny ateizm, negacj? Boga”.[53] 

5.6. Maryja, Matka Mi?osierdzia

Papie? Franciszek ko?czy dokument Misericordiae Vultus, kieruj?c swoj? my?l ku Maryi, Matce Mi?osierdza, ?ycz?c nam, aby dobro? Jej matczynego oblicza towarzyszy?a nam w tym Roku ?wi?tym, by?my mogli odkry? na nowo rado?? z powodu do?wiadczenia czu?o?ci Boga.

Maryja jest uznawana za T?, która dozna?a mi?osierdzia Bo?ego od pocz?tku swojego istnienia: mi?osierdzia prze?ytego w g??bi Jej serca, które potwierdza darmowo?? Jej ?ycia, Jej wybrania i ustawicznej opieki Boga, który „okrywa J? swoim cieniem”, chocia? Ona uwa?a?a, ?e jest prawdziwym pielgrzymem wiary.        

„Nikt tak jak Maryja nie pozna? g??boko?ci tajemnicy Boga, który sta? si? cz?owiekiem. Wszystko w Jej ?yciu zosta?o ukszta?towane przez obecno?? mi?osierdzia, które sta?o si? cia?em. Matka Ukrzy?owanego i Zmartwychwsta?ego wesz?a do sanktuarium mi?osierdzia Bo?ego, poniewa? wewn?trznie uczestniczy?a w tajemnicy Jego mi?o?ci”.[54]

Jeste?my zaproszeni do odkrycia i uznania mi?osierdzia Bo?ego w naszym ?yciu oraz dzi?kowania za nie. Mamy do?wiadczy?, ?e wszystko w nas jest darem Boga, i ?e Jego mi?o?? do nas jest ca?kowicie darmowa, w ?aden sposób nie b?d?c „odpowiedzi? na nasze zas?ugi”. To wymaga od nas prostoty i pokory, aby?my mogli porzuci? nasz? mo?liw? arogancj?, przemierzaj?c tak, jak Maryja, autentyczn? drog? wiary, co oznacza bezwarunkowe przyj?cie Boga w naszym ?yciu i stopniowe odkrywanie, cz?sto nie rozumiej?c tego, w jaki sposób Jego wola i Jego mi?osierdzie towarzyszy?y i b?ogos?awi?y naszemu ?yciu. 

Tak by?o w przypadku Maryi i „mo?na powiedzie?, ?e tylko w ?wiat?o?ci zmartwychwstania Maryja mog?a w pe?ni przyj?? misterium Swojego Syna, chocia? odpowiedzia?a ‘tak’ na plan Bo?y i pozwoli?a si? prowadzi? Duchowi ?wi?temu”.[55]

Ko?cz? ten list, powierzajc? Maryi, Matce Mi?osierdzia, rzeczywisto?? tego cierpi?cego ?wiata i pielgrzymuj?cego Ko?cio?a, który musi i?? ?ladami Boga, w szczególny sposób polecaj?c Jej ca?? nasz? Rodzin? Salezja?sk?, która stara si? kroczy? drog? mi?osierdzia i wierno?ci.

Matko niesko?czonego Mi?osierdzia,
która zechcia?a? przyj?? nam z pomoc?,
dopomó? nam by? wolnymi od tego wszystkiego, co mo?e nas zniewoli?.
Umocnij nasz? wiar?,
aby?my zawsze byli mi?osierni,
tak jak Ty by?a?, i aby?my szli za wezwaniem otrzymanym od Boga.
Strze? dzie? i noc
drogi naszego ?ycia
i ocal nas od wszelkiego z?a!
Opiekuj si? naszymi rodzinami i wspólnotami,
nasz? Rodzin? Salezja?sk?
i m?odzie??, któr? nam powierzasz.
Matko niesko?czonego Mi?osierdzia,
spraw, aby Twoja obecno??
na nowo zrodzi?a si? w naszych sercach.
Niech Twoje dobrotliwe spojrzenie Matki
prowadzi nas na duchowej drodze, któr? mamy kroczy?.
Niech Twoje b?ogos?awione d?onie b?ogos?awi?
pos?annictwo, które mamy realizowa?.
Matko niesko?czonego Mi?osierdzia,
niech Twoje Serce zjednoczy nas
z Sercem Chrystusa
i niech nic nie zdo?a nas od??czy? od Niego i od Ciebie.
Amen.

Ángel Fernández Artime SDB

Prze?o?ony Generalny

 

[1] Augustyn z Hippony, Wyznania, VI 7,12.

[2] W. Kasper, La Misericordia, Chiave del Vangelo e della Vita Cristiana, Sal Terrae, Santander 20134; cytowany przez J.J. Bartolomé, Jesús Compasivo, Jesús de Nazareth, testigo de la misericordia del Padre, CCS, Madrid 2016, 5.

[3] Misericordiae Vultus (MV), 3.

[4] MV 2-3.

[5] MV 4, cytuj?c Przemówienie z okazji uroczystego otwarcia Soboru Ekumenicznego Watyka?skiego II, Gaudet Mater Ecclesia, 11 pa?dziernika 1962, 2-3.

[6] Tam?e, cytuj?c Wypowied? z ostatniej Sesji publicznej, 7 grudnia 1965.

[7] Tam?e, 5.

[8] Tam?e, 25.

[9] Por. Francesco, Il nome di Dio è misericordia. Una conversazione con Andrea Tornielli, Piemme, Milano 2015.

[10] Tam?e, 24.

[11] Por. A. Grün, Le sette opere di Misericordia, Queriniana, Brescia 20162, 5; Ch. Albini, L’arte della Misericordia, Qiqajon, Magnano (BI) 2015, 93; G. Buono, Misericordia, missione della Chiesa, LER, Marigliano 2016, 5.

[12] Wj 34,6 w: G. Barbiero, Misericordia è il nome di Dio, w: Consacrazione e Servizio, 3 (2016) 33.

[13] Franciszek, Homilia podczas Mszy ?w. z nowymi kardyna?ami, 15 lutego 2015.

[14] J.J. Bartolomé, Jesús Compasivo, Jesús de Nazareth, testigo de la misericordia del Padre, 14.

[15] Por. R. González Ponce, Dio è misericordia, w: http://www.comboni.org/es/contenuti/107647-apropi-ndonos-la-utop-a-de-papa-francisco.

[16] J.J. Bartolomé, Jesús Compasivo, Jesús de Nazareth, testigo de la misericordia del Padre, 14.

[17] MV 1.

[18] Por. W. Kasper, Misericordia. Concetto fondamentale del Vangelo - Chiave della vita Cristiana, Queriniana (= Giornale di teologia 361), Brescia 20156, 103.

[19] Por. MV 9.

[20] Por. W. Kasper, Misericordia. Concetto fondamentale del Vangelo - Chiave della vita Cristiana, 26, 34, 70, 86, 136-137, 155.

[21] Por. E. Alburquerque, Don Bosco y la Misericordia de Dios, CCS, Madrid 2016, 22-23.

[22] MB I, 44.

[23] Tam?e, 45.

[24] Rasos biográficos del clérigo Luis Comollo, w: J. Canals (dir.) San Juan Bosco. Obras Fundamentales, BAC, Madrid 1978, 96-97; cytowany przez E. Alburquerque, Don Bosco y la Misericordia de Dios, 22.

[25] Por. Il Giovane provveduto, 57.

[26] Por. E. Alburqurque, Don Bosco y la Misericordia de Dios, 16-17.

[27] Il giovane provveduto, 13.

[28] Esercizio di devozione, 56.

[29] Tam?e, 71.

[30] Sogno dei 10 diamanti, w: MB XV, 171, cytowany przez E. Albuquerque, Don Bosco y la Misericordia de Dios, 24.

[31] Sogno di Lanzo e del giardino salesiano, w: MB XV, 171, cytowany przez E. Albuquerque, Don Bosco y la Misericordia de Dios, 24.

[32] Il pastorello delle Alpi o vita del giovane Besucco di Argentera, w:Vidas de jóvenes, Editorial CCS, E. Albuquerque, Don Bosco y la Misericordia de Dios, 27.

[33] Il mese di maggio consacrato a Maria SS.ma ad uso del popolo, Torino 1858, giorno 20, p. 131, w: E. Albuquerque, Don Bosco y la Misericordia de Dios, 27.

[34] MV 10.

[35] Tam?e, 9.

[36] Tam?e, 15.

[37] J.E. Vecchi, DRG 369 (1999), 4.

[38] MV 12.

[39] Tam?e, 9.

[40] E. Ceria, Don Bosco con Dio, S.D.B, Roma 1988, 162-163; cytowany przez J.E. Vecchi, DRG 369 (1999), 34-35.

[41] J.E. Vecchi, DRG 369 (1999), 39.

[42] KGS XX (10 czerwca 1971 - 5 stycze? 1972), nr 93.

[43] Por. Konst. 11.

[44] Por. J.E. Vecchi, Spiritualità salesiana. Temi fondamentali, Elledici, Torino 2001, 175-177.

[45] P. Chávez, DRG 384 (2004), 25-26.

[46] Por. Konst. 20.

[47] A. Caviglia, La pedagogia di Don Bosco, Roma 1935, 14-15; por. ACS 290 (1978); cytowany w: El Proyecto de vida de los salesianos de Don Bosco, CCS, Madrid 1987, 253; System Prewencyjny jako do?wiadczenie duchowe i wychowawcze, rozdz. IV, w: Salezja?skie Duszpasterstwo M?odzie?owe. Podstawa Programowa, S.D.B., Rzym 2014, 75-103.

[48] Por. P. Chávez, DRG 400 (2008), 13-14.

[49] Por. E. Ceria, Epistolario di S. Giovanni Bosco, vol. IV, SEI, Torino 1959, 332-333; cytowany w: El Proyecto de vida de los salesianos de Don Bosco, 256.

[50] AA.VV., Il Sistema educativo di Don Bosco tra pedagogia antica e nuova. Atti del Convegno Europeo Salesiano sul sistema educativo di Don Bosco, LDC, Torino 1974, 314.

[51] Synod Biskupów, Sprawiedliwo?? w ?wiecie, Rzym 1971; cytowany w: KGS XX (10 czerwca 1971 - 5 stycze? 1972),  nr 67.

[52] MV 19.

[53] XXXII Congregazione generale della Compagnia di Gesù, Decreto IV, n. 29; cytowany w: Nuovo Dizionario di Teologia Morale, San Paolo, Milano 1990, 509-510.

[54] MV 24.

[55] P. Chávez, Testimoni del Dio vivente, LEV, Roma 2012, 328.