PG Zasoby

Kształcimy sercem Księdza Bosko

LIST GŁÓWNEGO PROJEKTORA - ACG 400


Duch Pański spoczywa na mnie,
dlatego namaścił mnie i posłał, abym ogłosił szczęśliwe przesłanie ubogim,
aby głosić wyzwolenie więźniom, oślepić wzrok,
uwolnić uciśnionych i głosić rok łaski Pańskiej
”(Łk 4, 18-19)


WYCHUJEMY Z SERCEM DON BOSCO

Pobierz pełny tekst >>

  1. Kształcenie sercem Księdza Bosko
    1.1. Powołanie i sposób uświęcenia.
    1.2. Zapobiegawcza miłość. 
    1.3. Język serca.

  2. Traktowanie integralnego rozwoju młodych ludzi.
    2.1. Wspólne zaufanie do edukacji.
    2.2. Zaczynając od ostatniego. 
    2.3. Nowa edukacja
    .2.3.1 Złożoność i wolność. 
    2.3.2 Subiektywność i prawda. 
    2.3.3. Indywidualny zysk i solidarność
    .
    2.4. Dojrzewanie wiary młodych ludzi w tym kontekście. 
    2.5. Odpowiedź Rodziny Salezjańskiej.  
    2.5.1. Powrót do młodych ludzi o wyższej jakości. 
    2.5.2. Wznowienie „uczciwego obywatela”. 
    2.5.3. Wznowienie „dobrego chrześcijanina”.

  3. Promowanie praw człowieka, w szczególności praw nieletnich.
    3.1 Prawa człowieka i godność ludzka. 
    3.2. Misja salezjańska i prawa dzieci. 
    3.3. Spróbujmy powtórzyć te same pojęcia z językiem praw człowieka. 
    3.4. Kształć się i edukuj dla przemiany każdego człowieka i całego społeczeństwa: dla rozwoju człowieka. 
    3.5. Tekst, który Ksiądz Bosko byłby gotowy podpisać.

  4. Podsumowując.

Rzym, 25 grudnia 2007 r.
Uroczystość Bożego Narodzenia Pana


Drodzy Współbracia,

pod koniec 2007 r., kiedy zobaczyliśmy, jak angażujemy się w życie naśladując naszego Boga „kochanka życia” i na progu 2008 r., który otwiera się przed nami jako „rok łaski Pańskiej”, mi Zwracam się do was sercem Księdza Bosko.

Z mojego ostatniego listu, w którym przedstawiłem region Afryka - Madagaskar, przeżyłem bardzo intensywny okres, kiedy we wrześniu odwiedziłem prowincje Stanów Zjednoczonych i Wizytatorię Kanady; do Wiceprowincji Afryki Zachodniej z okazji 25 rocznicy przybycia salezjanów w Nigerii oraz do tych z Zambii i Mozambiku w październiku; i wreszcie do prowincji Bliskiego Wschodu, po której nastąpiła wycieczka do Argentyny w listopadzie.

Do tego musimy dodać ważne i znaczące wydarzenia, takie jak wysłanie 138. wyprawy misyjnej, pod koniec września, beatyfikacji salezjanów męczenników Hiszpanii, 28 października, i beatyfikacji Zeffirino Namuncurá, 11 listopada.

Te dwie beatyfikacje obejmują cały sześcioletni okres, który rozpoczął się właśnie od beatyfikacji trzech świętych działających charytatywnie (Artemide Zatti, Don Luigi Variara i Sr Maria Romero) i są nowym wezwaniem do nadania naszemu życiu wysokiego standardu życia chrześcijańskiego, do którego Jan Paweł II zaprosił nas na początku trzeciego tysiąclecia.

Co więcej, podczas gdy Męczennicy odsyłają nas do listu o Eucharystii, ponieważ nie ma Eucharystii bez męczeństwa i nie ma męczeństwa bez Eucharystii, Zephyrinus uosabia świętość owoców działania Ducha i pedagogiki salezjańskiej. Nie ulega wątpliwości, że misjonarze wysłani przez Księdza Bosko nauczyli się odtwarzać duchowe i pedagogiczne doświadczenie Valdocco i dojrzewać młodych świętych. Myślę, że nie ma lepszego bodźca dla nowej Wiązanki, którą teraz wam przedstawiam.

Jak widzieliście z tytułu i treści, które wcześniej wam przekazałem, chciałbym skupić się nie tyle na odbiorcach pracy edukacyjnej, ile na wychowawcach i wychowawcach naszej Rodziny, którzy czują się jak Jezus poświęcony i posłany z Ducha Pana, aby ewangelizować, uwolnić od niewoli, przywrócić wzrok i ofiarować rok łaski (por. Lc4, 18-19) tym, do których skierowana jest praca edukacyjna. Wiązanka 2008 jest zatem skierowana w szczególności do członków duszpasterskich wspólnot edukacyjnych, wspólnot edukacyjnych, rad duszpasterskich itp. na rozległym obszarze Rodziny Salezjańskiej. Ma być wezwaniem do wzmocnienia naszej tożsamości jako wychowawców, oświecenia salezjańskiej propozycji wychowawczej, pogłębienia metody wychowawczej, wyjaśnienia celu naszego zadania, uświadomienia nam społecznego wpływu tego faktu edukacyjnego.

Zostaliśmy powołani właśnie do tej misji. Tekst Ewangelii Łukasza, który wybrałem, aby przedstawić Wiązankę, określa nasze powołanie jako wychowawców w stylu Ks. Bosko. Nieprzypadkowo w Konstytucjach Salezjańskich wersety te zostały wybrane jako inspirujące biblijne cytowanie „naszej pasterskiej służby edukacyjnej”.

Na początku swojego życia publicznego Jezus rozpoznaje w tekście proroka Izajasza, czytanego w synagodze w Nazarecie, swoją mesjańską misję i potwierdza, przed swoimi współobywatelami: „Dzisiaj to Pismo się wypełniło, co słyszeliście ze swoim uszy ”( Łk 4, 21 ).

To „dzisiaj” Jezusa trwa w naszej misji wychowawczej. Zostaliśmy konsekrowani przez namaszczenie Ducha Świętego, przez chrzest i zostaliśmy posłani do młodzieży, aby ogłosić nowość życia, które Chrystus nam ofiaruje, aby ją promować i rozwijać poprzez edukację, która uwalnia młodych i biednych ze wszystkich form ucisku i marginalizacji. Takie sytuacje marginalizacji uniemożliwiają im poszukiwanie prawdy, od otwarcia się na nadzieję, od życia w sensie i radości, po budowanie własnej wolności.

Wiązanka 2008 jest kontynuacją Strenn ostatnich dwóch lat. Życie jest wielkim darem, który Bóg powierzył nam jako „nasienie”, ponieważ współpracujemy z Nim, aby sprawić, by wzrastał i przynosił owoce w obfitości. Nasienie musi „wpaść w dobrą ziemię”, w której może kiełkować i przynosić owoce; ta ziemia jest rodziną, kolebką życia i miłości, głównym miejscem humanizacji. Z radością i wdzięcznością przyjmuje dar życia i oferuje środowisko naturalne sprzyjające jego wzrostowi i rozwojowi. Ale, podobnie jak w przypadku nasion, dobra gleba nie wystarczy; cierpliwy i żmudny wysiłek rolnika, który go nawadnia, troszczy się o niego, pomaga mu wzrastać. Rolnik, który pomaga rozwijać życie, jest wychowawcą. W związku z tym Ksiądz Bosko zwykł mawiać: „Ponieważ nie ma niewdzięcznego i sterylnego gruntu, że przez długą cierpliwość nie możemy ostatecznie zredukować się do owocu, tak jest z człowiekiem; prawdziwa ziemia moralna, która, jakkolwiek jałowa i niespokojna, wytwarza, nie mniej lub wkrótce, uczciwe myśli, a następnie cnotliwe czyny, kiedy dyrektor (wychowawca) z żarliwymi modlitwami dodaje swoje wysiłki do ręki Boga w kultywowaniu go i czyniąc go owocnym i piękny »(MB V, 367).

Myślę, że właściwe jest powtórzenie tego, co już powiedziałem przy innej okazji. Tegoroczna Wiązanka nie ma zamiaru proponować nowego tematu, tak jakby te z poprzednich lat zostały definitywnie zakończone lub odłożone. Jestem przekonany, że duszpasterskiej pracy wychowawczej nie można zrozumieć i przeprowadzić epizodycznie, jak gdyby był to fajerwerk; jest jak dzieło rolnictwa, które wymaga długiego czasu, ukierunkowanych interwencji, starannej opieki, a przede wszystkim wielkiego poświęcenia i miłości. W tym przypadku jest to najlepsze rolnictwo: kultura, czyli uprawa mężczyzny i kobiety. W ten sposób temat wybrany w tym roku jest właśnie kontynuacją tematu rodziny i życia.

Oto Wiązanka 2008:

Kształcimy sercem Księdza Bosko w
celu integralnego rozwoju życia młodych ludzi,
zwłaszcza najuboższych i najbardziej pokrzywdzonych, poprzez
promowanie ich praw.

Na początku komentarza do tego dorocznego programu duchowego i duszpasterskiego, jakim jest Wiązanka, przypominam wam o znaczącym apelu o. Duvalleta, przez dwadzieścia lat współpracownika Abbé Pierre w apostolacie reedukacji młodzieży, skierowanym do nas salezjanów : „Masz prace, kolegia, oratoria dla młodzieży, ale masz tylko jeden skarb: pedagogikę Ks. Bosko. W świecie, w którym dzieci są zdradzane, suszone, rozdrabniane, instrumentalizowane, Pan powierzył ci pedagogię, w której triumfuje szacunek chłopca, jego wielkość i kruchość, jego godność jako dziecka Bożego. odmłodzić go, wzbogacić wszystkimi współczesnymi odkryciami, dostosować go do tych dwudziestowiecznych stworzeń i ich dramatów, których Ks. Bosko nie mógł poznać. Ale proszę, zachowaj to! Zmień wszystko, zgub,[1]

Trudno nam znaleźć pilny apel lepiej niż to. Świadomi wielkości naszego powołania jako wychowawców i daru, który otrzymaliśmy w pedagogice Ks. Bosko, prawdziwej „pedagogii serca”, chcemy zobowiązać się do spełnienia dzisiejszych proroczych słów tego wymownego świadectwa.

Konkretnie, Wiązanka chce się skupić:

  • temat pedagogiki salezjańskiej i systemu prewencyjnego, jako odpowiedź na potrzebę pogłębionej analizy i formacji nas wychowawców, aby nie marnować ich bogactwa;
  • ważny wkład, jaki możemy zaoferować poprzez edukację, aby stawić czoła ogromnym wyzwaniom życia i rodziny;
  • promowanie praw człowieka, w szczególności praw nieletnich, jako sposób na pozytywne włączenie naszego zaangażowania edukacyjnego we wszystkie kultury.

1. Nauczaj z sercem Księdza Bosko

Kształcenie sercem Księdza Bosko oznacza, dla wychowawcy, najpierw kultywować, a potem tryskać z jego serca „rozumem, religią, miłującą dobrocią”, kochać włócznię, praktyczną realizację jakiej religii i powód, który proponują. To kwestia życia Systemem Prewencyjnym, który jest miłością, która wie, jak się kochać (por . Konst . SDB 20), z odnowioną obecnością wśród młodzieży ,wykonane z uczuciowej i skutecznej bliskości, uczestnictwa, towarzyszenia i animacji, świadectwa i propozycji powołaniowej, w stylu pomocy salezjańskiej. Potrzebujemy nowego wyboru, zwłaszcza na korzyść najbiedniejszych i najsłabszych młodych ludzi, identyfikując ich sytuację widocznego lub ukrytego dyskomfortu, obstawiając pozytywne zasoby każdego młodego człowieka, nawet najbardziej wyczerpanego z życia, w pełni zaangażowanego w ich edukację.

„Miłość Ks. Bosko do tych młodych ludzi składała się z konkretnych i odpowiednich gestów. Interesowało go całe życie, rozpoznając najpilniejsze potrzeby i realizując najbardziej ukryte. Powiedzieć, że jego serce zostało całkowicie przekazane młodym, oznacza powiedzieć, że cała jego osoba, inteligencja, serce, wola, siła fizyczna, cała jego istota była zorientowana na czynienie im dobra, promowanie ich integralnego wzrostu, pragnienie ich zbawienia wieczne. Bycie mężem serca, dla Księdza Bosko, oznaczało zatem, aby wszyscy byli poświęceni dobru młodych i dawali im całą swoją energię, nawet ostatni oddech! ” [2]

Aby zrozumieć słynny wyraz Ks. Bosko „edukacja jest rzeczą serca, a sam Bóg jest jej panem” ( MB XVI, 447) [3] i aby zrozumieć System Prewencyjny, wydaje mi się ważne, aby usłyszeć jednego z najbardziej uznanych ekspertów Świętego Wychowawcy: „Pedagogika Ks. Bosko jest utożsamiana z całym jej działaniem; i cała akcja z jego osobowością; a cały Ks. Bosko jest ostatecznie zgromadzony w swoim sercu ”. [4] Oto jego wielkość i tajemnica jego sukcesu jako wychowawcy: Ksiądz Bosko wiedział, jak zharmonizować władzę i słodycz, miłość Boga i miłość młodych ludzi.

1.1. Powołanie i sposób uświęcenia

Nie ulega wątpliwości, że to, co wyjaśnia zdolność wychowania salezjańskiego do przekraczania czasów, do inkulturacji się w najróżniejszych kontekstach i do reagowania na wciąż nowe potrzeby i oczekiwania młodych ludzi, jest oryginalną świętością Ks. Bosko.

Szczęśliwe połączenie osobistych darów i okoliczności doprowadziło Księdza Bosko do zostania „Ojcem, Nauczycielem i Przyjacielem Młodzieży”, jak głosił Jan Paweł II w 1988 r .: jego wrodzony talent do zbliżenia młodych ludzi i zdobycia ich zaufania, posługi kapłańskiej dał mu głęboką wiedzę na temat ludzkiego serca i doświadczenie skuteczności łaski w rozwoju chłopca, praktyczny geniusz zdolny do realizacji intuicji w prostych formach, długi pobyt wśród młodych, który pozwolił mu wprowadzić początkowe inspiracje do pełnego rozwoju ,

U podstaw wszystkiego leży powołanie . Dla Księdza Bosko służba młodym była hojną odpowiedzią na wezwanie Pana. Połączenie między świętością a edukacją, ponieważ dotyczy zobowiązań, ascezy, wyrażania miłości, stanowi oryginalną cechę jego postaci. Jest świętym wychowawcą i świętym wychowawcą.

Z tej fuzji zrodził się „system”, czyli zbiór intuicji i osiągnięć praktycznych, które mogą być prezentowane w traktacie, opowiadane w filmie, śpiewane w wierszu lub reprezentowane w musicalu. To przygoda, która z pasją zaangażowała współpracowników i sprawiła, że ​​młodzi ludzie marzyli.

System ten, wynajęty przez swoich uczniów, dla których edukacja jest również powołaniem, został wprowadzony do wielu różnych kontekstów kulturowych i przetłumaczony na różne propozycje edukacyjne, zgodnie z sytuacją młodych ludzi, którzy byli jego odbiorcami.

Kiedy powracamy do osobistej historii Ks. Bosko lub historii niektórych jego dzieł, pojawiają się spontanicznie pewne pytania: A dzisiaj? Ile jeszcze masz wglądu? Ile praktycznych rozwiązań, które on wprowadza, może pomóc w rozwiązaniu trudnych dla nas trudności: dialogu między pokoleniami, możliwości komunikowania wartości, przekazywania wizji rzeczywistości itp.?

Nie przestaję wymieniać różnic między czasem Księdza Bosko a naszym. Jeśli zostaną znalezione - a na pewno nie małe - we wszystkich dziedzinach: w młodzieży, w rodzinie, w obyczajach, w sposobie myślenia o edukacji, w życiu społecznym, w samej praktyce religijnej. Jeśli trudno jest zrozumieć doświadczenie przeszłości w celu wiernej rekonstrukcji historycznej, jeszcze trudniej jest go przeżyć i przełożyć na praktykę w radykalnie innym kontekście.

A jednak mamy przekonanie, że to, co stało się z Księdzem Bosko, jest chwilą łaski, pełną wirtualności; zawiera inspiracje, które rodzice i wychowawcy mogą interpretować w teraźniejszości; że istnieją sugestie rozwoju ciąży, prawie kiełki czekające na kwitnienie. [5]

1.2. Zapobiegawcza miłość

Jedną z wiadomości do zebrania jest z pewnością zapobieganie , pilność, zalety, zakres i związane z tym obowiązki. Dziś nakłada się na coraz bardziej jasne i niepokojące dane, ale zakładając, że jest to zasada i skutecznie ją realizuje, nie należy przyjmować za pewnik w obecnej ewolucji naszych społeczeństw. Niestety, nie jest to dominująca kultura. Rzeczywiście!

Jednak zapobieganie kosztuje mniej i nie ogranicza się tylko do ograniczenia dewiacji i spóźnionego odzyskiwania. W rzeczywistości pozwala większości młodych ludzi na uwolnienie się od ciężaru negatywnych doświadczeń, które zagrażają zdrowiu fizycznemu, psychicznemu dojrzewaniu, rozwojowi potencjalnego, wiecznego szczęścia. Pozwala im także uwolnić swoje najlepsze energie, skorzystać z najbardziej znaczących ścieżek edukacyjnych, odzyskać innych w pierwszych krokach możliwego upadku. Był to wniosek Ks. Bosko, po jego doświadczeniach z chłopcami więziennymi i jego kontakcie z młodzieżową siłą Turynu.

Zapobieganie, z prawie policyjnej akcji mającej na celu ochronę porządku społecznego, stało się dla niego wewnętrzną i podstawową jakością edukacji. Zapobiegała jej aktualności, ale także treści i metod. Musiał przewidzieć pojawienie się negatywnych, materialnych lub duchowych sytuacji i nawyków; jednocześnie konieczne było zwielokrotnienie inicjatyw, które kierują wciąż zdrowe zasoby danej osoby na atrakcyjne i ważne projekty. Był przekonany, że serca młodych ludzi, każdego młodego człowieka, są dobre, że nawet u najbardziej nieszczęśliwych dzieci są nasiona dobra i że zadaniem mądrego wychowawcy jest odkrywanie i rozwijanie ich. Konieczne było zatem stworzenie pozytywnej ogólnej sytuacji dotyczącej środowiska rodzinnego, przyjaciół, propozycji, wiedzy, która stymulowała samoświadomość,

Wystarczy pomyśleć o historii Michele Magone, „generała rekreacji” na stacji Carmagnola, któremu Ks. Bosko najpierw przedstawia swoją przyjaźń, a potem edukacyjny mikroklimat w Oratorium na Valdocco, a następnie jego kompetentnego przewodnika („Drogi Magone, ja Chciałbym, abyś wyświadczył mi przysługę ... abyś zostawił mnie na chwilę mistrza swego serca ”), aż do tego, aby odkrył w Bogu sens życia i źródło prawdziwego szczęścia („ Och, jak się cieszę! ”) uczynić go wzorem dla młodzieży z wczoraj i dziś.

Jednym z problemów dzisiejszych społeczeństw jest nieodpowiedniość usług edukacyjnych. Nie dociera do wszystkich, wielu traci na ulicy, nie dociera do badanych w zależności od ich sytuacji. Ci, którzy są w niekorzystnej sytuacji lub nie są w stanie nadążyć, cierpią. Aby powstrzymać to zjawisko poprzez wielokrotne działania zapobiegawcze i uczynić edukację odpowiednią, potrzebujemy chóralnej i synergicznej odpowiedzialności ze strony rodzin, organów politycznych, sił społecznych, agencji odpowiedzialnych za edukację, wspólnot kościelnych i indywidualne wysiłki.

Edukacja, zwłaszcza dzieci znajdujących się w niekorzystnej sytuacji, jest bardziej kwestią powołania niż problemem kwalifikacji zawodowych i zawodowych. Ksiądz Bosko był charyzmatycznym i pionierem. Zdał ustawę i praktykę. Stworzył wszystko, co jest związane z jego imieniem, kierowane silnym zmysłem społecznym, ale poprzez autonomiczną inicjatywę, wynik powołania. I być może dziś potrzeba nie jest inna: dobrze wykorzystać dostępne energie, rozwijać powołania edukacyjne i wspierać projekty usługowe.

Profilaktyczna skuteczność edukacji polega na jej jakości. Złożoność społeczeństwa, wielość oferowanych wizji i przekazów, oddzielenie różnych obszarów, w których ma miejsce życie, również wiązały się z ryzykiem dla edukacji. Jednym z nich jest rozdrobnienie oferowanych treści i sposób ich otrzymywania. Żyjemy też na pigułkach mentalnych. Slogan jest szablon wiadomości.

Kolejnym ryzykiem jest wybór propozycji, zgodnie z indywidualnymi preferencjami: jest to subiektywizm. L ' opcja znika z rynku do życia. Są znane ze wszystkich trudnych do pogodzenia biegunowości: indywidualny zysk i solidarność, miłość i seksualność, doczesna wizja i poczucie Boga, nadmiar informacji i trudności w ocenie, prawa i obowiązki, wolność i sumienie.

Kryterium Księdza Bosko było rozwinięcie tego, co młody człowiek nosi w sobie jako pozytywny impuls lub pragnienie, stawiając go w kontakcie z dziedzictwem kulturowym złożonym z wizji, obyczajów, przekonań, oferując mu możliwość głębokiego doświadczenia wiary, umieszczając go w rzeczywistości społecznej którego czuł aktywną rolę poprzez pracę, wspólną odpowiedzialność za wspólne dobro, zobowiązanie do pokojowego współistnienia. Wyraził to prostymi formułami, które młodzi mogli zrozumieć i przyjąć: „dobrzy chrześcijanie i uczciwi obywatele”, „zdrowie, mądrość, świętość”, „rozum i wiara”.

Korzyści osobiste nabyte dzięki edukacji miały na celu ich wzmocnienie społeczne w solidarności i krytyce; życie w uczciwym dobrobycie na tym świecie było związane z duchowym, transcendentnym, chrześcijańskim wymiarem; edukacja i przygotowanie zawodowe zostały połączone z chrześcijańską wizją rzeczywistości, z formacją sumienia, z otwartością na relacje międzyludzkie.

Aby nie popaść w utopijny maksymalizm, Ks. Bosko rozpoczął tam, gdzie było to możliwe, zgodnie z warunkami młodego człowieka i sytuacją wychowawcy. W swoim oratorium, w którym grał, był mile widziany, nawiązywano stosunki, przyjmowano lekcje religii, uczono się alfabetyzacji, uczono pracy, podawano normy zachowania cywilnego, odbijało się prawo do pracy rzemieślniczej i próbowano ją ulepszać.

Dzisiaj może istnieć edukacja, która nie uwzględnia problemów życia. Jest to powtarzająca się skarga młodych ludzi. Może istnieć profesjonalne przygotowanie, które nie ma wymiaru etycznego lub kulturowego. Może istnieć bezpośrednie wykształcenie ludzkie, które nie porusza kwestii istnienia.

Jeśli życie i społeczeństwo stały się złożone, podmiot w jednym wymiarze, bez mapy i bez kompasu, jest przeznaczony do zgubienia się lub uzależnienia. Formacja umysłu, sumienia i serca jest bardziej konieczna niż kiedykolwiek.

„Punctum dolens” dzisiejszej edukacji to komunikacja: między pokoleniami dla szybkości zmian, między ludźmi dla rozluźnienia relacji, między instytucjami i ich odbiorcami dla odmiennego postrzegania ich celów. Mówi się, że komunikacja jest zakłopotana, zakłócona, narażona na niejednoznaczność z powodu nadmiernego hałasu, wielości wiadomości, braku harmonii między nadawcą a odbiorcą. Prowadzi to do nieporozumień, milczenia, ograniczonego i selektywnego słuchania przeprowadzanego jako „zapping”, pakty nieagresji dla większego spokoju umysłu. Dlatego trudno jest rekomendować postawy, zalecać zachowania, przekazywać wartości.

1.3. Język serca

Nawet język serca zmienił się niewiele od czasów Ks. Bosko. Jednak od niego pochodzą wskazówki, że w swej prostocie są zwycięzcami, jeśli znajdziemy sposób, aby je uruchomić. Jednym z tych wskazań jest: „ kochaj chłopców ”. „Otrzymamy więcej - czytamy w tak zwanym„ Liście o karach ”- z wyrazem miłości, słowem zachęty niż z wieloma wyrzutami” ( MB XVI, 444) [6].

Kochanie ich oznacza akceptowanie ich takimi, jakimi są, spędzanie z nimi czasu, wyrażanie pragnienia i przyjemności dzielenia się swoimi gustami i tematami, wykazywanie zaufania do swoich umiejętności, a nawet tolerowanie tego, co mija i okazjonalne, cicho wybaczające to, co jest mimowolne, owoc spontaniczność lub niedojrzałość. Taka była myśl Księdza Bosko: „Wszyscy młodzi ludzie mają swoje niebezpieczne dni, a wy też je macie. Biada nam, jeśli nie będziemy się uczyć, aby pomóc im szybko i bezkarnie” ( MB XVI, 445). [7]

Salezjanie zazdrośnie zachowują słowo, które nie jest dzisiaj używane, ponieważ podsumowuje to, co Ksiądz Bosko nabył i doradził w związku wychowawczym: życzliwość . Jego źródłem jest miłość, jak to przedstawia Ewangelia, w której wychowawca widzi Boży plan w życiu każdego młodego człowieka i pomaga mu uświadomić sobie to i uświadomić sobie z tą samą wyzwalającą i wspaniałomyślną miłością, jaką ma Bóg pomyślany. Kochająca dobroć jest postrzegana i wyrażana miłość.

Miłująca dobroć rodzi uczucie, które objawia się miarą chłopca, zwłaszcza biedniejszego; jest to podejście ufne, pierwszy krok i pierwsze słowo, szacunek okazywany przez zrozumiałe gesty, które promują zaufanie, wpajają wewnętrzne bezpieczeństwo, sugerują i wspierają pragnienie zaangażowania się i wysiłek przezwyciężenia trudności.

Tak więc, nie bez trudności, dojrzewa relacja, na którą warto zwrócić uwagę, gdy w naszym kontekście proponuje się tłumaczenie intuicji Ks. Bosko. Jest to związek naznaczony przyjaźnią, która wyrasta na ojcostwo.

Przyjaźń wzrasta wraz z gestami znajomości i jest przez nich karmiona. Z kolei rodzi zaufanie. A zaufanie to wszystko w edukacji, ponieważ tylko wtedy, gdy młody człowiek otwiera nam drzwi swojego serca i powierza nam swoje sekrety, możliwe jest wzajemne oddziaływanie. Przyjaźń ma dla nas bardzo konkretną manifestację: pomoc .

Nie można zrozumieć zakresu pomocy salezjańskiej od znaczenia, jakie słownik lub obecny język daje słowu. Jest to termin wymyślony w ramach doświadczenia i wypełniony oryginalnymi znaczeniami i zastosowaniami. Chodzi o chęć bycia z chłopcami: „Tu z tobą czuję się dobrze”. Jest to fizyczna obecność, w której dzieci bawią się, wymieniają doświadczenia lub planują; a jednocześnie jest siłą moralną zdolną do zrozumienia, przebudzenia i zachęty; to także wskazówki i porady zgodne z potrzebami poszczególnych osób.

Pomoc osiąga poziom ojcostwa edukacyjnego, które jest czymś więcej niż przyjaźnią. Jest to czuła i autorytatywna odpowiedzialność, która oferuje istotne wskazówki i nauczanie oraz wymaga dyscypliny i zaangażowania. Ojcostwo edukacyjne to miłość i władza.

Przejawia się przede wszystkim w „ znajomości sposobu mówienia do serca ” w osobisty sposób, ponieważ w ten sposób osiąga się to, co zajmuje umysł dzieci, ujawnia się zakres wydarzeń w ich życiu, rozumie się wartość zachowań i uczuć , dotykając głębi świadomości.

Nie mów dużo, ale bezpośrednio; nie w wzburzonej, ale przejrzystej formie. Istnieją dwa przykłady takiego sposobu mówienia w pedagogice Ks. Bosko: „dobranoc”, to słowo skierowane do wszystkiego, co dawało sens temu, co było żywe pod koniec dnia, i „małe słowo do ucha”, to osobiste słowo, które zostało porzucone w nieformalnych chwilach rekreacji. Są to dwa momenty pełne emocji, które zawsze dotyczą konkretnych i bezpośrednich wydarzeń, i które dostarczają codziennej mądrości, aby się z nimi zmierzyć; krótko mówiąc, pomagają nam żyć i uczyć sztuki życia.

Przyjaźń, pomoc i ojcostwo tworzą rodzinną atmosferę, w której wartości stają się zrozumiałe, a potrzeby są akceptowalne. W ten sposób wyznacza się granicę między autorytaryzmem, który nie ma wpływu na uzyskanie wyników formalnych, a brakiem propozycji; między natrętnością, która nie pozostawia miejsca na swobodną ekspresję, a bezczynnością edukacyjną, która nie angażuje się w przekazywanie wartości; między koleżeństwem a odpowiedzialnością dorosłych.

Objawy ojcostwa Ks. Bosko miały miejsce w kontekście naznaczonym wzorowym charakterem patriarchalnej rodziny. Jego role służyły jako punkt odniesienia dla wszystkich rodzajów władz: cywilnych, przedsiębiorczych, edukacyjnych. Wszystko było wtedy „znajome”: edukacja, biznes, gospodarka. Bezspornym aksjomatem było to, że wychowawca powinien przyjąć „fizjonomię ojcowską”.

Nawet dla nas ojcostwo ma znaczenie, które jest wciąż niezastąpione: jest to miłość, która daje życie i staje się odpowiedzialna za jego rozwój, dobrze kocha, mówi właściwie, czeka na dojrzewanie, pozwala na autonomię, wita z radością.

Zapobieganie, propozycja, relacje spotykają się w środowiskach „młodzieżowych”. Chłopcy muszą wyrazić swoją witalność, to, co słyszą wewnętrznie, akceptują i opracowują. Młodzi ludzie muszą spróbować swoich sił w odpowiedzialności, w realizacji wartości, które wyrażają, w solidarności, w zarządzaniu sobą.

Dla wychowawcy salezjańskiego „miejscem edukacyjnym” wiedzy młodego człowieka nie jest przede wszystkim test psychologiczny, ale dziedziniec , na którym wyraża się spontanicznie. Spotkanie edukacyjne nie jest przede wszystkim spotkaniem formalnym, ale spontanicznym. Ścieżka rozwoju młodych z pewnością polega na poszanowaniu norm i uległości wobec wychowawcy, ale o wiele bardziej polega na zdolności do radosnego uczestnictwa w inicjatywach i życiu tworzonym w grupie, w spółdzielni, w społeczności młodzieżowej, gdzie nauczyciele mają trudne zadanie motywowania, popychania i zachęcania, otwierania przestrzeni, zachęcania do kreatywności.

Dzieła, które do dziś odnoszą się do Księdza Bosko, przedstawiają cechy, które dał swoim środowiskom. Starają się odpowiedzieć na potrzeby młodych ludzi konkretnym i potencjalnie integralnym programem: nauczaniem, zakwaterowaniem, kształceniem zawodowym, czasem wolnym. Łączą także dorosłych, zwłaszcza jeśli należą do popularnych sektorów lub są zainteresowani pomocą młodym ludziom. Są „otwarte” i nie wyłączne. Pracują online, w związku z instytucjami, terytorium, ludźmi i władzami.

Dzisiaj istnieje pilna potrzeba „przestrzeni” dla młodych ludzi: małych, średnich i dużych. Przykład dyskotek i grup jest ważny, a zło samotności czai się u źródeł wielu odchyleń. „analiza edukacyjna osiągnęła punkt kulminacyjny, gdy bez sztywności dokonała rozróżnienia między miejscami instytucjonalnymi, zorganizowanymi dla konkretnych celów, a miejscami żywymi, otwartymi na spontaniczną ekspresję, na poszukiwanie sensu, na projekty, na kreatywność: miejsca zobowiązania i miejsca własnego wyboru, narzucone miejsca i miejsca życia Przestrzeń wymyślona przez Księdza Bosko jest syntezą tych dwóch: w ten sposób w codziennym życiu pokonywane są dychotomie, w których debatuje się nad edukacją.

2. Dbanie o integralny rozwój młodych ludzi

W obliczu sytuacji młodych Ks. Bosko dokonuje wyboru edukacji. Jest to rodzaj edukacji, która zapobiega złu poprzez zaufanie do dobra, które istnieje w sercu każdego młodego człowieka, który rozwija swój potencjał z wytrwałością i cierpliwością, który odtwarza osobową tożsamość każdego. Tworzy ludzi solidarnych, aktywnych i odpowiedzialnych obywateli, ludzi otwartych na wartości życia i wiary, mężczyzn i kobiet zdolnych do życia w znaczeniu, radości, odpowiedzialności i kompetencji. Jest to wychowanie, które staje się prawdziwym doświadczeniem duchowym, czerpiącym z „miłości Bożej, która zapobiega wszelkiemu stworzeniu z Jego Opatrznością, towarzyszy mu swoją obecnością i zbawia ją, dając życie” ( Konstytucja SDB  20). Przełożenie tego wyboru Ks. Bosko na dzisiejszy dzień wymaga przyjęcia pewnych fundamentalnych opcji.

2.1. Wspólne zaufanie do edukacji

Nasz wiek pokazuje wiarę w edukację; dlatego dąży do rozszerzenia go na wszystkich. Stara się stale dostosowywać go do wyzwań, które pojawiają się w dziedzinie pracy, wiedzy i organizacji społecznej. Powierza go coraz bardziej wyspecjalizowanym instytucjom. Koncentruje się na komunikacji kulturowej, informacji naukowej i profesjonalnym przygotowaniu. Odpowiedzialność za nią wydaje się coraz bardziej rozproszona, dzielona między rodzinę, instytucje społeczne i państwo.

Tak więc edukacja stała się zjawiskiem społecznym, uznanym prawem i aspiracją każdej osoby. Problemy, które ją dotyczą, stały się problemami wszystkich. Interesujące są klasy panujące i przedsiębiorcze, zwykły obywatel i opinia publiczna. W istocie chodzi o uznanie wyjątkowej wartości i centralności osoby w ewolucji kultur, życia społecznego i samych procesów produkcyjnych.

Ze strony Kościoła troska nie była niewielka i nie zawiodła w udzielaniu wskazówek również w tej dziedzinie. Jego interwencja w edukację wydaje się decydująca w wielu kontekstach, zarówno pod względem rozszerzenia, jak i jakości. Wewnętrzna relacja między ewangelizacją a edukacją prowadzi Kościół do przyjęcia tego jako nieobowiązkowego zobowiązania, ale jako serce jego misji; czuje się i chce być wychowawcą człowieka.

Najbardziej wyrazistym wyrazem tego zaangażowania są święci wychowawcy, którzy uczynili zadanie wychowawcze wyrazem preferencyjnego wyboru Boga, codziennego korzystania z miłości do człowieka i drogi do własnego uświęcenia. A za nimi instytucje i ruchy kościelne, dla których edukacja stanowi misję i styl.

Ks. Bosko i Rodzina Salezjańska należą do tych ruchów kościelnych inspirowanych przez świętego wychowawcę. Zamierzają odpowiedzieć na głębokie aspiracje ludzi, szczególnie najbiedniejszych, aby dostosować się do obecnej sytuacji historycznej i przyjąć zaproszenie do nowej ewangelizacji.

2.2. Zaczynając od ostatniego

Pomimo tego ogólnego zaufania do edukacji, mamy jednak wrażenie, że jego zdaniem istnieje dystans między aspiracjami a możliwościami, deklaracjami i spełnieniami, intencjami i osiągnięciami, uznanym prawem i gwarantowanym prawem. Jest to bardziej odczuwalne w niektórych kontekstach.

Pierwsze wezwanie, które należy zebrać, dotyczy zatem sytuacji, w której brakuje usług minimalnych i niezbędnych warunków kształcenia. Na początku trzeciego tysiąclecia pustynia edukacyjna, podobnie jak pustynia geograficzna, nie jest zmniejszona, ale rozszerzona.

Możliwości edukacji są dramatycznie zmniejszone na dużych obszarach świata, zarówno w kategoriach bezwzględnych, jak iw stosunku do wzrostu populacji. Konflikty wewnętrzne, upadek służb, biedna i żarłoczna administracja, degradacja społeczna i polityczna powodują postępujący niedorozwój, którego pierwszą ofiarą jest młodzież.

Możliwości kształcenia również się kurczą w społeczeństwach zaawansowanych. Niewydolność przejawia się w rozproszeniu szkolnym, w braku wsparcia rodziny, w wielu formach dewiacji, w bezrobociu młodzieży, we wczesnej pracy ręcznej często związanej z przestępczością.

Z tych rzeczywistości wyrasta silna inwokacja. Musimy dzielić podstawowe zalety edukacji, redystrybuować uwagę, czas i zasoby z korzyścią dla tych, których dziś brakuje w każdym społeczeństwie iw kontekście globalnym.

Rodzina taka jak nasza, która uczyniła biedne dziedzictwo i podjęła ogromny wysiłek na rzecz biednego kontynentu, takiego jak Afryka, nie może zignorować tego zjawiska, choćby po to, aby wykonać pewne prorocze gesty.

2.3. Nowa edukacja

Współczesny entuzjazm dla edukacji, choć globalnie stanowi pozytywny fakt, nie jest pozbawiony dwuznaczności w odniesieniu do podstawowych ustawień i praktycznych wytycznych.

Edukacja, jak już powiedziano, polega na pomaganiu wszystkim, aby stali się w pełni osobami poprzez pojawienie się sumienia, rozwój inteligencji, zrozumienie własnego przeznaczenia. Wokół tego węzła gromadzone są problemy i różne koncepcje zderzenia edukacji.

Dzisiaj istnieje pewien brak równowagi między wolnością a sensem etycznym, między władzą a sumieniem, między postępem technologicznym a postępem społecznym. Ta nierównowaga jest często wskazywana przez inne wyrażenia: pośpiech do posiadania i nieuwaga do bycia, pragnienie posiadania i niezdolność do dzielenia się, do konsumpcji bez możliwości wykorzystania.

Są to polaryzacje energetyczne, jeśli osobie udaje się je skomponować. Są destrukcyjne, jeśli zmieni się hierarchia wartości, a przede wszystkim, jeśli główny zostanie odrzucony lub spłaszczony. Czynniki strukturalne, nurty kulturowe, formy życia społecznego mogą mocno popychać w jednym kierunku. Edukacja zawsze wymaga pozytywnej postawy rozeznania, propozycji i proroctwa. Przedstawiam niektóre z tych polaryzacji, na które musimy zwrócić uwagę, aby odnowić naszą propozycję edukacyjną.

2.3.1. Złożoność i wolność

Wielu ma wrażenie, że żyjemy w niezwykle zmieszanym świecie o tym, co jest dobre, a co złe. Socjologowie mówią o złożoności, sytuacji społecznej i kulturowej, w której jest wiele wiadomości, wiele z nich to języki, w których przekazuje się te wiadomości, wiele to koncepcje życia, które są u podstaw, różne i autonomiczne agencje, które czynią ich promotorami, niezliczonymi a interesy, które je kierują, są niezgodne. I nie ma autorytetu zdolnego autorytatywnie proponować i zmuszać ludzi do przyjęcia wspólnej wizji świata i życia ludzkiego, systemu norm moralnych, wizji istnienia, „listy” wspólnych wartości.

W tych warunkach procesy edukacyjne są trudne. Dorośli nie uważają, że mają bezpieczne dziedzictwo kulturowe. Co więcej, czas dostarczenia jest niewielki, a zakłócenia niezliczone. Dlatego to, co udało im się komunikować, wydaje się podlegać szybkiemu zużyciu. Pakiet propozycji edukacyjnych nie zawsze przyciąga, ani nie jest rozumiany jako całość. Potencjalna zdolność faluje.

Najbardziej rzucającą się w oczy konsekwencją dla wszystkich, ale szczególnie dla młodych pokoleń, jest trud orientacji w wielość bodźców, problemów, wizji, propozycji. Różne wymiary życia wydają się zagubione i nie jest łatwo zrozumieć ich wartość.

Słabość komunikacji kulturowej ze strony rodziny, szkoły, społeczeństwa i instytucji religijnej powoduje trudności w planowaniu życia. Przejawia się to w poddaniu się w obliczu konfliktów i frustracji, w wysiłkach podejmowania i utrzymywania długoterminowych decyzji, w odkładaniu wyborów życiowych, w niemożności rozpoznania się w modelach identyfikacji, które oferuje społeczeństwo.

Problem edukacyjny tożsamości nie jest nowy. W każdym wieku młodzi ludzie musieli stawić czoła temu, aby uświadomić sobie własną istotę i pozytywnie umieścić się w systemie społecznym.

Sytuacja, w której jest dzisiaj, jest nowa. W rzeczywistości łączy się kilka czynników, które jednocześnie przedstawiają zalety i trudności. Z jednej strony jest więcej obfitych ofert i więcej swobody. Wygląda na to, że młodemu człowiekowi powiedziano: „wybierz i zrób to sam”. To obietnica autonomii i gwarancja samorealizacji, ale w samotności. Dzisiejszy deficyt nie dotyczy wolności, ale świadomości i odpowiedzialności, wsparcia i wsparcia. Wkrótce osoba zderza się z własnymi ograniczeniami i z barierami, którym sprzeciwia się społeczeństwo postindustrialne: konkurencją i wyborem w każdej sferze, rynkiem pracy, rozszerzeniem zależności, ograniczeniem przestrzeni dla udziału społeczeństwa, brakiem alternatyw w jego zasięgu.

Powoduje to poczucie niepewności, które sprawia, że ​​młodzi ludzie są podatni na manipulacje, które w naszym społeczeństwie działają różnymi kanałami. Procesy perswazji, ukierunkowane na nabywanie produktów, determinują wiele z ich preferencji, nie tylko produktów, ale modeli: rodzaju mężczyzny i kobiety, wizerunku piękna i szczęścia, skali wartości, formy zachowania i pozycja społeczna.

2.3.2. Subiektywność i prawda

Pojawienie się podmiotowości jest jednym z kluczy do interpretacji obecnej kultury. Wiąże się to z uznaniem osobliwości każdej osoby i wartości jej doświadczenia i wewnętrznej jedności. Twierdzą, że te grupy, które przez długi czas uważały się za „przedmioty” praw, narzucania tożsamości lub konwencji społecznych, które uniemożliwiały im wyrażanie się. Jednak z zastrzeżeniem własnej dynamiki, bez odniesienia do prawdy, społeczeństwa i historii, podmiotowość nie może zostać zrealizowana.

Prywatyzacja lub subiektywne opracowanie pojawia się bardziej w etyce i formacji sumienia. Najbardziej oczywistym przykładem, ale nie jedynym, jest seksualność. W tym kontekście kontrole społeczne spadły, a czasem nawet rodzinne. Istnieje publiczna tolerancja i prawo do różnych wyborów. Rzeczywiście, prasa, literatura i pokazy często zwiększają wykroczenia i obecne odchylenia w wyniku różnych warunków. Każdy wymiar etyczny, nawet jeśli tylko ludzki, jest zaniedbywany, jeśli nie ignorowany, nawet w powszechnych programach urzędowych. Zajmujemy się wyłącznie żywą seksualnością w zadowalający i bezpieczny sposób przed zagrożeniami dla zdrowia fizycznego lub psychicznego. Odłącza się od elementów, które nadają mu sens i godność.

Brak odniesienia do prawdy jest również postrzegany w przepisach, które kierują działalnością gospodarczą i społeczną. Często są inspirowane kryteriami zidentyfikowanymi w ich własnej sferze i poprzez konsensus między silniejszymi stronami. Nie zawsze odpowiadają na dobro wspólne lub na cele gospodarki lub społeczeństwa.

Jakość edukacji będzie odgrywana w niwelowaniu nierównowagi, która pojawia się między możliwością wyboru a kształtowaniem sumienia, między prawdą a osobą. Musimy skupić się na zrozumieniu historycznego znaczenia naszych opcji, aby zrównoważyć dziką podmiotowość, zrozumieć obiektywną spójność rzeczywistości i wartości.

2.3.3. Indywidualny zysk i solidarność

Złożoność i subiektywizacja wpływają na sprawiedliwy skład między dążeniem do własnego zysku a otwartością w solidarności z innymi.

Był sezon, w którym uważano, że możliwe jest zorganizowanie wolnego i sprawiedliwego społeczeństwa, które dzięki prawom i strukturom zapewni warunki dla wszystkich. Wielu młodych ludzi stało się pasjonatami transformacji społeczeństwa i wyzwolenia narodów. Przygotowanie do zaangażowania politycznego było częścią ludzkiej formacji i praktyki wiary; był to znak dojrzałej odpowiedzialności i hojnego idealizmu.

Potem przyszła zima utopii, upadku ideologii, a wraz z nimi projektów zbiorowych, problemu moralnego, opozycji między instytucjami. Konfrontacja polityczna stała się kłótliwa. Polityka stała się spektaklem i nie zawsze była wzorowa. Potem nastąpiło załamanie jego notowań i niezadowolenie, widoczne dzięki niskiemu udziałowi. Zniknęła pewna praktyczna wizja wspólnego dobra, a żaden inny organiczny i doświadczony nie zajął jego miejsca; wręcz przeciwnie, oferowali tylko „okruchy” wzajemnej dobrej woli społecznej.

Dzisiaj doświadczamy ery „rynku”, jako mentalności i ram społecznych. W tej chwili indywidualistyczna koncepcja społeczna zyskuje na znaczeniu. Społeczeństwo jest uważane za sumę jednostek, z których każda jest zmuszona do poszukiwania osobistego interesu, spełnienia jego potencjalnie nieograniczonych potrzeb. Jest to prymat indywidualnych pragnień i praw.

W tym nieustającym napięciu ku zaspokojeniu sztucznych potrzeb staje się głuchy na podstawowe i autentyczne potrzeby. Ideały sprawiedliwości społecznej i solidarności stają się pustymi formułami, uważanymi za niepraktyczne. Wniosek wielu osób, które postrzegają rynek jako główną przeszkodę moralną, kulturową i prawną, tak aby mentalność solidarności u dorosłych i młodzieży, na poziomie krajowym i międzynarodowym, nie była bezpodstawna, jest zatem bezpodstawna.

2.4. Dojrzewanie wiary młodych ludzi w tym kontekście

Złożoność, subiektywność i indywidualna koncepcja osoby wpływają na dojrzewanie wiary młodych ludzi, co jest zasadniczo otwartością, komunią i akceptacją rzeczywistości życia i historii.

Dzisiaj uderzają dwa zjawiska. Istnieje powszechna religijność, która przyjmuje najróżniejsze ścieżki. Odpowiada na poszukiwanie sensu w społeczeństwie, które go nie dostarcza, na niejasne postrzeganie innego wymiaru egzystencji, który pozostaje niewyjaśniony. Wraz z tym jednak zauważamy brak obiektywnych podstaw i motywacji, a zatem przerwę między doświadczeniem religijnym, koncepcją życia i wyborami etycznymi. Nawet prawdy religijne sprowadzają się do opinii. Pośrednictwo Kościoła staje się problematyczne, a tym bardziej jego poszczególnych ministrów lub przedstawicieli; jest używany selektywnie.

Istnieje mniejszość, która pogłębia, smakuje i dojrzewa chrześcijańskie doświadczenie i wyraża je w wierze, w sensie eklezjalnym i zaangażowaniu społecznym. Ale jest też duża liczba młodych ludzi, którzy po wysłuchaniu ogłoszenia odchodzą od wiary bez żalu. Wiek edukacji religijnej urósł i nie zawsze liczy się na propozycje, które ją całkowicie obejmują.

Wszystko to koloruje wiarę silnego subiektywizmu. Oderwany od konkretów historycznych wydarzeń zbawienia, staje się niezwykle kruchy, rodzaj dobra konsumpcyjnego, którego wszyscy używają, jak mu się podoba. Jest zatem zestawiony z innymi aspektami życia i myśli, które kształtują się niezależnie. Ryzyko rozdzielenia życia i wiary, między nim a kulturą jest stanem, w którym wszyscy się znajdujemy, w którym dorastają młodzi ludzie. I to również w epoce, w której Kościół daje mocne oznaki żywotności wspólnoty, zaangażowania społecznego, popędu misyjnego.

2.5. Odpowiedź Rodziny Salezjańskiej

Jakie odpowiedzi na te wezwania mogą oczekiwać młodzi ludzie od Rodziny Salezjańskiej? Jakie energie możemy aktywować?

Dziś mnożą się liczby wychowawców, zwłaszcza tych profesjonalnych. Są też nieformalni nauczyciele, którzy nie mają konkretnego zadania ani nie są profesjonalistami. Tak jak są deklarowane i inne ukryte programy nauczania. W centrum procesu edukacyjnego, jako sędzia, podmiot, który wybiera i przetwarza do woli rzeczy, które są mu proponowane lub które odkrywa od siebie, staje się coraz ważniejszy. Dziś mniej niż kiedykolwiek możemy przekazać edukację komuś, myśląc, że ma możliwość kontrolowania ścieżki. Wychowawcy są powoływani potajemnie przez młodych ludzi, kiedy dają nam dostęp do swojej inteligencji i serc, kiedy chcą usłyszeć od nas słowo lub wykorzystać gest, który uważają za ważny w odniesieniu do sensu ich życia. Odpowiedzialność może przypadać za każdym razem.

Występowanie pedagogów oddelegowanych do zadania edukacyjnego i wybranych przez podmiot zależy od trzech czynników: wiarygodności oferty w odniesieniu do sytuacji, w której żyje młody człowiek, autorytetu świadka, umiejętności komunikowania się.

Jest więc zakład dla osoby dorosłej: wyrażanie orientacji i propozycji bez odrzucania złożoności i potrzeby subiektywności i bez homogenizacji. Wiąże się to z otwarciem na pozytywne, mocne zakotwiczenie w punktach, z których nabiera znaczenia ludzkie życie, zdolność do rozeznawania. Oto trzy aspekty, którymi Rodzina Salezjańska powinna się zająć w szczególny sposób.

2.5.1. Powrót do młodych ludzi o wyższej jakości

Bosko rozwinął swój styl życia wśród młodzieży, swojego dziedzictwa duszpasterskiego i pedagogicznego, swojego systemu, swojej duchowości. Wyłączne zaangażowanie na rzecz misji młodzieżowej było zawsze i dla Księdza Bosko zawsze prawdziwe, nawet jeśli z określonych powodów nie miał on materialnego kontaktu z młodzieżą, nawet gdy jego działanie nie było bezpośrednio w służbie młodzieży, nawet gdy wytrwale bronił charyzma założyciela dla wszystkich młodych ludzi na świecie, w obliczu nacisków kościelnych nie zawsze dobrze oświeconych. Misją salezjańską jest konsekracja, to „upodobanie” dla młodzieży; a to upodobanie w stanie początkowym jest darem od Boga, który zależy od naszej inteligencji i naszego serca, aby się rozwijać i doskonalić.

Prawdziwy salezjanin nie opuszcza obozu młodzieżowego. Salezjanin jest tym, który ma żywotną wiedzę młodych ludzi: jego serce bije tam, gdzie pulsuje młodzież. Salezjanin żyje dla nich, istnieje dla ich problemów; są sensem jego życia: praca, szkoła, uczuciowość, czas wolny. Salezjanin jest jednym z młodych, którzy również posiadają wiedzę teoretyczną i egzystencjalną, która pozwala mu odkryć ich prawdziwe potrzeby, stworzyć duszpasterstwo młodzieżowe dostosowane do potrzeb czasów.

Wierność naszej misji, aby być wnikliwym, musi być w kontakcie z „węzłami” dzisiejszej kultury, z matrycami mentalności i aktualnego zachowania. Mamy do czynienia z kolosalnymi wyzwaniami, które wymagają poważnej analizy, trafności krytycznych obserwacji, dogłębnej konfrontacji kulturowej, zdolności do psychologicznego dzielenia się sytuacją. W takim kontekście komunikacja edukacyjna sprzyja określonym kanałom.

Pierwszym z nich jest dzielenie się zainteresowaniami i badaniami zamiast gotowych rozwiązań; dialog na pełną skalę zamiast ograniczonej informacji; przejrzystości lub prawdziwych wyjaśnień zamiast półprawd.

Młodzi ludzie, starając się stworzyć wizję świata, słuchają, reagują, internalizują, doświadczają. Czują się jak na rynku, gdzie mogą zobaczyć cenę i jakość propozycji i wziąć te, które są dla nich dobre. Świadectwo i słowo, zdolne do oświecenia i oświecenia, zostaną usłyszane.

Nauczycielem przyszłości będzie ten, który będzie w stanie kierować, w wielości przekazów i wizji, w kierunku wyboru wartości i kryteriów mających na celu utrzymanie ciągłego wzrostu. I właśnie w edukacji o wartościach musi skupić się na aktywnym zaangażowaniu podmiotu, a nie na jego zwykłej akceptacji.

Potrzeby muszą być przedstawione z odwagą. Jedyne dostosowanie do bezpośrednich pytań, które pozbawiają podmiot horyzontów i kończy go w narcystycznym stanowisku, należy odrzucić.

Odpowiedzialność jest natomiast główną energią dla rozwoju osoby. Musi to internalizować propozycje edukacyjne poprzez doświadczenie i refleksję, a tym samym wyciągać własne wnioski. Tylko wtedy, gdy młody człowiek staje się podmiotem, a nie tylko przedmiotem działań edukacyjnych, propozycje wchodzą w jego sumienie i stają się ważnym dziedzictwem życia.

Następnie jest inny kluczowy element modeli komunikacji: środowisko. Dziś tak zwane „miejsca życiowe” są cenione, obok tradycyjnych instytucji edukacyjnych. Wpływają one poprzez struktury, programy, role, normy; wydają się jednak niewystarczające, aby zaspokoić pytania o znaczenie i relacje wyrażane przez młodych ludzi. Miejsca witalne zamiast tego dają przestrzeń spontaniczności zwróconej ku pozytywowi, swobodnemu dzieleniu się, przyjaźni, wzajemnej akceptacji, utopii, symbolicznemu językowi, projektom. Należy mieć nadzieję, że rodziny, wspólnoty chrześcijańskie, grupy zaręczynowe, miejsca młodzieżowe, szkoły staną się takimi.

Zwracając się do członków Rodziny Salezjańskiej, nie można zapomnieć, że Ks. Bosko, dzięki intuicji, a nie wiedzy teoretycznej, dał początek całemu systemowi komunikacyjnemu: oratorium , środowisko pełne spontaniczności i swobodnej wypowiedzi, w którym były role uznane i nieformalne związki, programy proponowane każdemu na przemian i przeprowadzane z regularnością i przestrzeniami osobistej i grupowej kreatywności.

W pierwszym oratorium w domu Pinardi, zaprojektowanym przez Ks. Bosko, istnieją pewne ważne spostrzeżenia, które zostaną później nabyte w ich najgłębszej wartości złożonej humanistyczno-chrześcijańskiej syntezy:

  • elastyczna struktura, jako dzieło mediacji między Kościołem, społeczeństwem miejskim i grupami młodzieżowymi, jako „most”;
  • szacunek i wzmocnienie popularnego środowiska;
  • religia jako podstawa edukacji, zgodnie z nauczaniem katolickiej pedagogiki przekazywanej mu przez środowisko Convitto;
  • dynamiczne przenikanie się formacji religijnej i rozwoju ludzkiego, katechizmu i edukacji, a nawet zbieżności między edukacją a edukacją w zakresie wiary i integracji wiary z życiem;
  • przekonanie, że edukacja jest niezbędnym narzędziem do oświecenia umysłu;
  • edukacji, a także katechezy, która rozwija się we wszystkich wyrażeniach zgodnych z wąskim czasem i zasobami: umiejętności osób, które nigdy nie były w stanie przyjąć żadnej formy edukacji szkolnej, miejsca pracy, l pomoc przez cały tydzień, rozwój działań asocjacyjnych i mutualistycznych itp.
  • pełne zatrudnienie i promocja czasu wolnego;
  • kochająca dobroć jako styl edukacyjny i, bardziej ogólnie, jako chrześcijański styl życia

Tak rozumiana oratorium nadal jest dla nas „formułą”, którą staramy się zastosować w każdej sytuacji lub strukturze edukacyjnej.

2.5.2. Wznowienie „uczciwego obywatela”

Ponowne rozważenie społecznej jakości edukacji , już obecnej w Księdzu Bosko, nawet jeśli niedoskonale zrealizowane, powinno zachęcać do tworzenia wyraźnych doświadczeń zaangażowania społecznego w najszerszym znaczeniu. Zakłada to głęboką refleksję zarówno na poziomie teoretycznym, biorąc pod uwagę rozszerzenie treści promocji ludzkiej, młodzieżowej, popularnej i różnorodności rozważań antropologicznych, teologicznych, naukowych, historycznych i metodologicznych, zarówno pod względem doświadczenia, jak i refleksji operacyjnej jednostki i społeczności. W kontekście salezjańskim 23. Kapituła Generalna mówiła już o „społecznym wymiarze miłości” i „wychowaniu młodzieży do zaangażowania i udziału w polityce”, „dziedzinie, którą zaniedbaliśmy i zignorowaliśmy”. [8]

Obecność edukacyjna w sferze społecznej obejmuje te realia: wrażliwość edukacyjną, politykę edukacyjną, jakość edukacyjną życia społecznego, kulturę.

Ci, którzy naprawdę martwią się o wymiar edukacyjny, starają się wpływać za pomocą instrumentów politycznych, tak że jest on brany pod uwagę we wszystkich obszarach: od urbanizacji i turystyki po sport i system nadawania, rzeczywistość, w której często preferowane są kryteria rynkowe ,

Następnie istnieje specyficzny aspekt polityki edukacyjnej i młodzieżowej. Musimy wzbudzić zainteresowanie i toczyć bitwy, aby rozwiązania dla niektórych pilnych potrzeb, takich jak szeroko zakrojone działania prewencyjne, jakość zintegrowanego systemu edukacyjnego, dogodne zróżnicowanie możliwości edukacyjnych zgodnie z potrzebami, nie znalazły się na ostatnim miejscu. tematów, równości ekonomicznej, odbudowy tych, którzy ponieśli wypadki na ścieżce edukacyjnej.

Co więcej, społeczny styl życia i praktyka polityczna stanowią same w sobie wielką codzienną szkołę, z której dorośli i młodzi ludzie po cichu wyciągają praktyczne lekcje. Jest prawie bezużyteczne, można powiedzieć, że instytucje edukacyjne starają się edukować w zakresie legalności, jeśli w życiu publicznym inne kryteria są przeżywane z czystym sumieniem, ponieważ w końcu kształtują nasze przekonania i zachowania. Trudno jest zaszczepić poczucie sprawiedliwości, jeśli korupcja i kompromis dominują w administracji publicznej. Trudno uczyć szacunku do osoby, jeśli w debacie politycznej przeważają wzajemna nieufność, oszustwo i kłótnie. Edukacja, współistnienie społeczne i praktyka polityczna tworzą jedność,

Wreszcie kultura jest źródłem edukacji, współistnienia społecznego i praktyki politycznej. Dostarcza motywacji i komunikuje znaczenia, które cicho penetrują sumienia i kodyfikują zachowania. Aby osadzić wartość, inicjatywy, nawet jeśli są obfite, lub hojne i dobrze zainspirowane osoby nie są wystarczające. Musimy osiągnąć dojrzałość wspólnej mentalności. Kultura w rzeczywistości dotyczy nie tylko intencji i intencji prywatnych, ale systematycznego i racjonalnego wykorzystania energii dostępnych dla społeczności. Czasami istnieje przerwa między gestami jednostek a zbiorową mentalnością, między osobistymi inicjatywami i wyrazami społecznymi, między praktyką a jej podstawami, więc jedną rzeczą jest dążenie osoby, a drugą rzeczą jest codzienna rzeczywistość, którą musi cierpieć.

2.5.3. Wznowienie „dobrego chrześcijanina”

To samo należy powiedzieć o odrodzeniu „dobrego chrześcijanina”. Ksiądz Bosko, „spalony” gorliwością o dusze, zrozumiał dwuznaczność i niebezpieczeństwo sytuacji społecznej i moralnej, zakwestionował jej założenia, znalazł nowe sposoby przeciwstawienia się złu przy ograniczonych zasobach kulturowych i gospodarczych itp. , które miał do dyspozycji.

Jak urzeczywistnić „dobrego chrześcijanina” Księdza Bosko? W jaki sposób można zabezpieczyć ludzko-chrześcijańską całość projektu w formalnie lub w przeważającej mierze w inicjatywach religijnych i duszpasterskich, w obliczu niebezpieczeństw starożytnego i nowego fundamentalizmu i wyłączności? Jak przekształcić tradycyjną edukację religijną w edukację, aby żyć z własną tożsamością w plurireligijnym, plurikulturowym, wieloetnicznym świecie? W obliczu obecnego przezwyciężenia tradycyjnej pedagogiki posłuszeństwa, dostosowanej do pewnego rodzaju eklezjologii, jak postępować w funkcji pedagogiki wolności i odpowiedzialności, mającej na celu zbudowanie silnego podmiotu zdolnego do swobodnych i dojrzałych decyzji, otwartych na komunikacja interpersonalna, aktywnie włączana w struktury społeczne, w niekonformistyczną, ale konstruktywnie krytyczną postawę?

Chodzi o ujawnienie i pomoc w świadomym przeżywaniu powołania człowieka, prawdy osoby. I właśnie w ten sposób wierzący mogą wnieść swój najcenniejszy wkład.

Wiedzą, że byt i relacje osoby są określone przez jego stan stworzenia, który nie oznacza niższości ani zależności, ale wolną i twórczą miłość ze strony Boga Człowiek zawdzięcza swoje istnienie darowi. Znajduje się w relacji z Bogiem, aby być odwzajemnionym. Jego życie nie ma żadnego znaczenia poza tym związkiem. „Poza”, które postrzega i pragnie niejasno, jest Absolutem, a nie obcym i abstrakcyjnym absolutem, ale źródłem jego życia, które wzywa go do siebie.

W Chrystusie prawda osoby, której rozum ujmuje w początkowy sposób, znajduje swoje całkowite oświecenie. On, swoimi słowami, ale przede wszystkim dzięki swej ludzkiej boskiej egzystencji, w której objawia się sumienie Syna Bożego, otwiera osobę na pełne zrozumienie siebie i własnego przeznaczenia. W Nim jesteśmy dziećmi i powołani do życia jako tacy w historii. Jest rzeczywistością i darem, z którego człowiek musi stopniowo przenikać znaczenie. Powołanie jako dzieci Boże nie jest dodatkiem luksusu, zewnętrznym zakończeniem dla realizacji człowieka. Zamiast tego jest to jego czyste i proste spełnienie, niezbędny warunek autentyczności i pełni, zaspokojenie najbardziej radykalnych potrzeb, z których uzasadnia się jego bardzo naturalna struktura.

Edukator - rodzic, przyjaciel lub animator - podtrzymuje świadomość, że jest świadkiem i towarzyszem w tym odsłonięciu możliwości życia, które łączy sumienie z jego źródłem i celem, który rozwija życie, ale przede wszystkim przygotowuje rozmówcę i znak obecności Boga.

Istnieje tajemniczy dialog między każdym młodym człowiekiem a tym, co pochodzi z zewnątrz, co pojawia się w nim i które odkrywa jako imperatyw, łaskę lub znaczenie. Stopniowo zyskuje pełną świadomość siebie, opracowuje obraz istnienia, w którym stawia swoją siłę i gra swoje możliwości.

Nauczyciele, profesjonaliści i nieprofesjonaliści są wezwani do oferowania wszystkiego, co uważają za stosowne, żyjąc z nadzieją niewiadomych przyszłości. Są szczerze zainteresowani niepewnym człowiekiem, który rośnie. W rzeczywistości Bóg zostanie przyjęty, a dzięki wzrostowi objawi się z coraz większą jasnością. Jeśli wszystko pójdzie najlepiej, przyczynią się do utrzymania w historii „rodowodu Boga”, tych, którzy czują, że są w synowskiej relacji z Nim i stworzyli żywe miejsca jego obecności.

3. Promowanie praw człowieka, w szczególności praw nieletnich

Jesteśmy spadkobiercami i nosicielami charyzmatu wychowawczego, który dąży do promowania kultury życia i zmiany struktur . Dlatego mamy obowiązek promować prawa człowieka. Historia Rodziny Salezjańskiej i bardzo szybki rozwój, nawet w kontekstach kulturowych i religijnych, dalekich od tych, które się narodziły, pokazuje, jak system prewencyjny Księdza Bosko stanowi gwarantowane drzwi dostępu do edukacji młodzieży w dowolnym kontekście i platformie dialogu na rzecz nowej kultury praw i solidarności. Biorąc pod uwagę godność każdego człowieka i równość jego praw, możemy lepiej zrozumieć kompleks powodów, które wspierają preferencyjną opcję Kościoła dla ubogich.

W tym względzie należy przeczytać i zaktualizować ostrzeżenie Ks. Bosko dla pierwszych misjonarzy: „Szczególną troską opiekujcie się chorymi, dziećmi, starymi i ubogimi, a otrzymacie Boże błogosławieństwo i życzliwość ludzi”. [9] Jako salezjanie, edukacja w zakresie praw człowieka, w szczególności praw małoletnich, jest uprzywilejowanym sposobem realizacji w różnych kontekstach zaangażowania w zapobieganie, integralny rozwój ludzki, budowanie sprawiedliwszego, sprawiedliwszego świata, więcej zdrowe. Język praw człowieka pozwala nam także na dialog i wstawienie naszej pedagogiki do różnych kultur świata.

3.1. Prawa człowieka i godność ludzka

Prawa człowieka są prawami odnoszącymi się do każdej osoby jako istoty ludzkiej; nie zależą od rasy, religii, języka, pochodzenia geograficznego, wieku ani płci. Są to podstawowe, uniwersalne, nienaruszalne i niedostępne prawa. Nie są statyczną rzeczywistością, ale ciągle się rozwijają. Prawa obywatelskie i polityczne, które sięgają czasów rewolucji francuskiej (1789 r.), Wynikają z twierdzenia o szeregu podstawowych wolności, które były wykluczone dla dużej części społeczeństwa: prawa do życia, integralności fizycznej, wolności myśli, religii, ekspresji, stowarzyszenia, uczestnictwa politycznego. Prawa ekonomiczne, społeczne i kulturalne zostały zapisane w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka z 1948 r .: prawo do nauki, do pracy, w domu, zdrowie itp. Istnieją także prawa ludów do samostanowienia, pokoju, rozwoju, równowagi ekologicznej, kontroli zasobów krajowych, ochrony środowiska. Wreszcie istnieją prawa związane z szacunkiem dla człowieka w odniesieniu do dziedzin manipulacji genetycznej, bioetyki i nowych technologii komunikacyjnych.

Musimy mieć świadomość, że pełne poszanowanie praw człowieka jest przede wszystkim naszą odpowiedzialnością. Niestety, łamanie praw człowieka jest na porządku dziennym i jasne jest, że istniejące instrumenty i środki zapobiegawcze nie są wystarczające, aby je wyeliminować. Nawet w tej sytuacji musimy działać na rzecz poszanowania godności osoby.

Nauczanie Kościoła stwierdza, że ​​poprawna interpretacja i skuteczna ochrona praw zależą od antropologii, która obejmuje całość konstytutywnych wymiarów osoby ludzkiej. Zbiór praw człowieka musi faktycznie odpowiadać treści godności osoby. Muszą odnosić się do zaspokojenia ich podstawowych potrzeb, do korzystania ze swoich wolności, do relacji z innymi ludźmi iz Bogiem, są powszechne, obecne we wszystkich ludziach, bez wyjątku czasu i miejsca. Prawa podstawowe należą bowiem do człowieka jako osoby, do każdej osoby i do wszystkich ludzi, mężczyzn i kobiet, dzieci lub osób starszych, bogatych lub biednych, zdrowych lub chorych.

3.2. Misja salezjańska i prawa dzieci

W przemówieniu na temat „Zanim będzie za późno, aby uratować dzieci, przyszłość świata”, które odbyłem na Kapitolu w Rzymie 27 listopada 2002 r., Starałem się pokazać System Prewencyjny z perspektywy promowania indywidualnego chłopca lub dziewczynę do wykształcenia, do odkupienia w całości swojego życia w sensie antropologii chrześcijańskiej, ale ze szczególnym odniesieniem do przemiany społeczeństwa, tak aby nie było już marginalizowanych. Przede wszystkim przedstawiłem System Prewencyjny z myślą o świadomym przejęciu odpowiedzialności wychowawcy, który przekształca się z przedmiotu ochrony, ponieważ ma potrzeby, w podmiot odpowiedzialny, ponieważ ma prawa i uznaje prawa innych, przygotowanie obywatela jutra dla dzisiejszego chłopca: uczciwy obywatel i dobry chrześcijanin, Proponuję wam kilka fragmentów z mojego wystąpienia.

„Sytuacja, w której tak wielu młodych ludzi znajduje się w tak wielu częściach świata, jest poważna: młodzi ludzie zagrożeni i marginalizowani. Jest ich wielu, są za dużo. Jestem niesłychanym krzykiem. Są one ciężarem dla sumienia społeczeństwa, które próbuje globalizować gospodarkę, ale nie dla zaangażowania w rozwój narodów i promowanie godności każdego człowieka.

Dzisiejsze wyzwania. Oto szybka mapa marginalizacji i wyzysku młodzieży na świecie:

Dzieci ulicy i gangi
Dzieci żołnierzy
Naruszeni chłopcy
Robotnicy i
chłopcy niewolnicy Chłopcy „nikogo”
Chłopcy więźniowie
Organy zmusili dawców i okaleczonych Ubodzy
i zmarginalizowani
chłopcy Chłopcy kanałów i wędrowcy
Chory
chłopcy Chłopcy uchodźcy i sieroty
Chłopcy ...

Takie nieszczęście pociąga sumienie wszystkich. Pod koniec 25. Kapituły Generalnej salezjanie wezwali wszystkich, którzy mają obowiązki wobec młodzieży: „Zanim będzie za późno, ocalmy dzieci, przyszłość świata”. To także mój apel jako następcy Ks. Bosko.

W obliczu tak smutnej panoramy ran młodzieży świata, my salezjanie „jesteśmy po stronie młodzieży, ponieważ podobnie jak Ks. Bosko ufamy im, w ich woli uczenia się, studiowania, wyjścia z ubóstwa, wzięcia własnego przyszłość ... Jesteśmy po stronie młodzieży, ponieważ wierzymy w wartość osoby, w możliwość innego świata, a przede wszystkim w wielką wartość zaangażowania edukacyjnego ”. [10] Inwestujemy w młodych ludzi!

Dlatego globalizujemy zaangażowanie w edukację, a tym samym przygotowujemy pozytywną przyszłość dla całego świata. W tym wysiłku Rodzina Salezjańska przynosi bogactwo metody wychowawczej odziedziczonej po Księdzu Bosko, dobrze znanym Systemie Prewencyjnym.

Według tego systemu, pierwszą troską jest zapobieganie złu poprzez edukację, ale jednocześnie pomaganie młodym ludziom w odbudowaniu ich tożsamości osobistej, ożywienie wartości, których nie rozwinęli i rozwinęli, właśnie dla ich sytuacja marginalizacji i odkryć powody do życia w sensie, z radością, odpowiedzialnością i kompetencjami.

Co więcej, system ten głęboko wierzy, że religijny wymiar osoby jest jego najgłębszym i najbardziej znaczącym bogactwem; dlatego dąży, jako ostateczny cel wszystkich swoich propozycji, do ukierunkowania każdego chłopca na realizację jego powołania jako dziecka Bożego.Myślę, że jest to jeden z najważniejszych wkładów, jakie system zapobiegawczy Don Bosco może zaoferować w dziedzinie edukacja dzieci, młodzieży i młodzieży w sytuacjach ubóstwa i ryzyka psychospołecznego.

Jest to wyraźne i znaczące doświadczenie solidarności, zorientowane na formę - to słowa Ks. Bosko - „uczciwi obywatele i dobrzy chrześcijanie”, czyli budowniczowie miasta, ludzie aktywni i odpowiedzialni, świadomi swojej godności, projektów życiowych, otwarci transcendencja wobec innych i Boga ».

3.3. Spróbujmy powtórzyć te same pojęcia z językiem praw człowieka

Odnosząc się do listy naruszeń praw człowieka przedstawionych powyżej, staje się jasne, że dzisiaj cała edukacja salezjańska nie może obyć się bez zaangażowania w prawa podstawowe i godność osoby ludzkiej.

Przede wszystkim można zauważyć, że temat edukacji do podstawowych praw i wolności jest ściśle związany z dwoma poprzednimi Wiązankami, w których podkreśliłem ważną rolę rodziny w kształceniu i promowaniu praw człowieka, przede wszystkim obrony promocja życia.

Edukacja w tej dziedzinie ma na celu przyczynianie się do budowania kultury praw człowieka zdolnych do dialogu, przekonywania i, ostatecznie, do zapobiegania naruszeniom samych praw, zamiast karania ich i tłumienia. Jest to fragment zwykłego potępienia naruszeń już popełnionych w edukacji prewencyjnej.

W tej perspektywie edukacja o prawach człowieka musi koniecznie być wielowymiarowa i charakteryzować się jako wychowanie do uczciwego obywatelstwa, aktywne i odpowiedzialne, zdolne do łączenia opisowego z nakazowym, wiedzy z bytem oraz do integracji transmisji wiedzy i kształtowania osobowości ,

Edukacja o prawach człowieka to edukacja do działania, do gestu, do zajęcia stanowiska, do przejęcia odpowiedzialności, do krytycznej analizy, do myślenia, do informacji, do relatywizacji informacji otrzymywanych z mediów; jest to edukacja, która musi stać się stała i codzienna.

Na tych fundamentach metodologia, która ma być zastosowana, musi obejmować co najmniej trzy wymiary:

  • wymiar poznawczy: wiedza, myślenie krytyczne, konceptualizacja, ocenianie; Ksiądz Bosko powiedziałby „ rozum ”;
  • wymiar afektywny: próbowanie, doświadczanie, tworzenie przyjaźni, empatia; Ksiądz Bosko powiedziałby „ dobroć ”;
  • aktywny, motywowany etycznie behawioralny wymiar wolicjonalny: dokonywanie wyborów i działań, wdrażanie zorientowanych zachowań; Ksiądz Bosko powiedziałby „ religia ”.

3.4. Kształć się i edukuj dla przemiany każdego człowieka i całego społeczeństwa: dla rozwoju człowieka

W ten sposób System Prewencyjny i duch Ks. Bosko wzywają nas dzisiaj do silnego zaangażowania indywidualnego i zbiorowego, mającego na celu zmianę struktur ubóstwa i niedorozwoju, aby uczynić nas propagatorami rozwoju ludzkiego i wychować do kultury praw człowieka, godności ludzkiego życia.

Prawa człowieka są środkiem do rozwoju człowieka; Edukacja praw człowieka ma zasadnicze znaczenie dla osiągnięcia osobistego i zbiorowego rozwoju człowieka, a zatem dla realizacji bardziej sprawiedliwego, sprawiedliwszego i zdrowszego świata.

Każdy z nas, każdy z nas, właśnie dlatego, że jest wychowawcą lub wychowawcą i właśnie dlatego, że wybiera chrześcijańską wizję antropologiczną, która zainspirowała Księdza Bosko, może stać się obrońcą, promotorem i działaczem na rzecz praw człowieka.

W tym celu musimy uczynić salezjanina, który odczytuje zasady, które są podstawą praw człowieka, mające na celu określenie wyzwań, jakie prawa człowieka stanowią dla naszej Rodziny Salezjańskiej. sankcja

Oto kilka elementów do ponownego czytania:

  • integralność osoby i stosowanie zasady niepodzielności i współzależności wszystkich podstawowych praw człowieka: cywilnych, kulturowych, religijnych, ekonomicznych, politycznych i społecznych;
  • edukacja do uczciwego obywatelstwa i stosowanie zasady zróżnicowanej wspólnej odpowiedzialności za promocję i ochronę praw człowieka;
  • l ' jedna po drugiej i stosując zasadę najlepszym interesie dziecka;
  • wolniej w centrum jako aktywnego podmiotu i zaangażowany i stosowanie zasady uczestnictwa dziecka;
  • „po prostu trzeba być młodym, abym was bardzo kochał ” i stosować zasadę niedyskryminacji;
  • Chcę, żebyś był szczęśliwy teraz i zawsze ”, który dotyczy całego człowieka i zastosowania zasady integralnego rozwoju człowieka: duchowego, cywilnego, kulturowego, ekonomicznego, politycznego i społecznego dziecka.

3.5. Tekst, który Ksiądz Bosko byłby gotowy podpisać

Celem edukacji jest:

  • sprzyjać rozwojowi osobowości dziecka, jak również rozwojowi jego zdolności i postaw umysłowych i fizycznych w całym ich potencjale;
  • wpajać dziecku poszanowanie praw człowieka i podstawowych wolności oraz zasad zapisanych w Karcie Narodów Zjednoczonych;
  • wpajać dziecku szacunek dla jego rodziców, jego tożsamość, język i wartości kulturowe, a także szacunek dla narodowych wartości kraju, w którym żyje, kraju, którego jest on tubylcem i cywilizacji innych niż jego;
  • przygotować dziecko do przyjęcia odpowiedzialności za życie w wolnym społeczeństwie, w duchu zrozumienia, pokoju, tolerancji, równości między płciami i przyjaźni między wszystkimi narodami oraz grupami etnicznymi, narodowymi i religijnymi, z ludem rodzime pochodzenie;
  • wpajać szacunek dla środowiska naturalnego dziecka.

To nic innego jak sztuka. 29 „ Konwencji ONZ o prawach dzieci i młodzieży ”, usankcjonowanej przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w dniu 20 listopada 1989 r. I obecnie ratyfikowanej przez 192 państwa.

Konieczne jest zatem poprawienie praktyki wielu nauczycieli, którzy ograniczają prawa człowieka do listy wiedzy lub którzy rozumieją edukację praw człowieka w sposób normatywny, jako wyjaśnienie tekstów prawnych.

Opowiadamy się za szerszym podejściem, podejściem społeczno-obywatelskim , które stymuluje praktyczne doświadczenie, akceptację odpowiedzialności oraz aktywne i odpowiedzialne uczestnictwo.

Edukacja na temat praw człowieka, a raczej „prewencyjna kultura praw człowieka”, zdolna do zapobiegania naruszeniom, musi pozostawić ograniczoną sferę kompetencji prawników i prawników, aby stać się dziedzictwem każdego, każdego, kto czuje się gotowy do otwarcia oraz wspieranie dialogu międzykulturowego opartego na prawach człowieka.

Prawa człowieka w rzeczywistości nie są przede wszystkim przedmiotem prawnym lub filozoficznym; są przedmiotem interdyscyplinarnym i mogą być wyjaśnione i omówione w podejściu międzykulturowym, w wielu dyscyplinach: historia, geografia, języki obce, literatura, biologia, fizyka, muzyka, ekonomia.

Nie są oddzielnym tematem, ale tematem przekrojowym. Prawa człowieka powinny być integralną częścią szkolenia i aktualizacji edukatorów, zarówno formalnych, jak i nieformalnych, tak aby sami mogli być w stanie przerobić i przekazać je jako motyw przewodni i podejście przekrojowe w ramach różnych przedmiotów.

Jeśli przez nauczanie rozumiemy działalność dydaktyczną, w której tylko jeden, nauczyciel, ma coś do nauczenia, a wszyscy inni muszą tylko słuchać, w przypadku praw człowieka nie można zastosować tej praktyki. Prawa człowieka nie są nauczane, ponieważ nie są narzucane, ale kształcone dla nich poprzez dialog, wzajemne porównanie, osobiste opracowywanie.

Jako metodologię nauczania możemy wykorzystać sztukę, teatr, muzykę, taniec, rysunek i poezję; przypominamy w tym względzie inicjatywy „wymyślone” przez Ks. Bosko.

Jeśli akcent procesu edukacyjnego jest położony na wewnętrzne motywacje konieczne dla wychowawcy, wówczas System Prewencyjny staje się „duchowością”. Jeśli nacisk kładzie się na trzy filary rozumu, kochającą dobroć, wtedy System Prewencyjny staje się ascetycznym zaangażowaniem, ramą wartości i projektem życiowym. Jeśli akcent kładzie się na relację między pedagogiem a uczniem, System Prewencyjny postuluje silny mistycyzm. Jeśli nacisk kładzie się na projekt życiowy, który uczeń musi dojrzeć w swoim sercu, wówczas System Prewencyjny jest całkowitą ewangelizacją, ponieważ ma na celu ukształtowanie uczciwego obywatela i dobrego chrześcijanina, aby powiedzieć to „Christifideles Laici”, zdolny żyć według ewangelii, służąc człowiekowi i społeczeństwu .

Ostatecznie System Prewencyjny przekształca zarówno wychowawcę, jak i wychowawcę w świadomego bohatera, odpowiedzialnego za obowiązek obrony i promowania praw człowieka, osobistego rozwoju człowieka i całego świata.

Parafrazując szczęśliwy wyraz Pawła VI w „Populorum Progressio”, ośmielę się powiedzieć, że nowa nazwa pokoju to edukacja w obronie i promowaniu praw człowieka .

Oczywiście, wychowując z sercem Ks. Bosko, dla integralnego rozwoju życia młodych ludzi, zwłaszcza najbiedniejszych i znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji, promując ich prawa, należy:

  • odnowiony wybór dzielenia się wspólnotami w konkretnych miejscach działania.

Wspólnotowy charakter salezjańskiego doświadczenia pedagogicznego wymaga stworzenia komunii wokół ideałów wychowawczych Ks. Bosko, wiedząc, jak zaangażować wszystkich odpowiedzialnych w różnych instytucjach i programach edukacyjnych, tworząc w nich krytyczną świadomość przyczyn marginalizacji i młodzieńczego wyzysku, silną motywację który wspiera codzienne zaangażowanie oraz aktywną i alternatywną postawę. Wszystko to ponownie proponuje szkolenie nauczycieli.

  • odnowiona intencjonalność duszpasterska.

Akcja salezjańska zawsze obejmuje troskę o zbawienie osoby: poznanie Boga i synowskiej komunii z Nim poprzez przyjęcie Chrystusa, poprzez sakramentalne pośrednictwo Kościoła. Wybierając młodych i biednych młodych ludzi, salezjanie przyjmują punkty początkowe, w których znajdują się młodzi ludzie i ich szanse na podróż ku wierze. W każdej inicjatywie wyzdrowienia, edukacji i promocji osoby, zbawienie jest ogłaszane i realizowane, co będzie dalej wyjaśniane, gdy podmioty będą do tego zdolne. Chrystus ma rację. Musi być ogłoszona bez wymuszania czasów, ale bez daremności.

Podsumowując

Podsumowuję, tym razem nie bajką, ale historią rodzinną, a nawet „marzeniem”, które jest źródłem tego, czym jesteśmy i co robimy. „Sen”, czyli pamięć i proroctwo, pamięć przeszłości i projekt na przyszłość.

„W międzyczasie dotarłem do dziewiątego roku życia; moja matka chciała wysłać mnie do szkoły, ale była bardzo zakłopotana z powodu odległości, ponieważ z miejscowości Castelnuovo była odległość pięciu kilometrów. Mój brat Antonio był przeciwny szkole. Zdenerwował się. Zimą uczęszczałem do szkoły w pobliskiej miejscowości Capriglio, gdzie mogłem nauczyć się czytania i pisania. Mój nauczyciel był kapłanem wielkiej pobożności w imieniu Giuseppe Delacqua, który używał mnie wiele szacunków, bardzo chętnie dbając o moje wykształcenie, a nawet więcej o moje chrześcijańskie wykształcenie. Latem zadowolił mojego brata, który pracował nad kampanią.

Sen

W tym wieku miałem sen, który przez całe życie pozostawał głęboko w moim umyśle. W czasie snu wydawało mi się, że jestem blisko domu na bardzo przestronnym dziedzińcu, gdzie gromadziło się mnóstwo dzieci bawiących się. Niektórzy śmiali się, inni grali, ani kilku przeklinało. Usłyszawszy te bluźnierstwa, natychmiast rzuciłem się w ich głąb, używając pięści i słów, by ich uciszyć. W tym momencie pojawił się człowiek czczony w męskim wieku, szlachetnie ubrany. Biały płaszcz okrył całą osobę; ale jego twarz była tak jasna, że ​​nie mogłem na nią patrzeć. Zadzwonił do mnie po imieniu i kazał mi stanąć na czele tych dzieci, dodając te słowa: „Nie wolno ci wygrywać tych twoich przyjaciół poprzez bicie, ale łagodnością i miłością”. Więc natychmiast zmusić ich do zrobienia

Zdezorientowany i przestraszony dodałem, że byłem biednym i nieświadomym dzieckiem niezdolnym do mówienia religii do tych młodych mężczyzn. W tym momencie ci chłopcy, przestając walczyć, krzycząc i bluźnierstw, wszyscy zgromadzili się wokół tego, który mówił.

Niemal nie wiedząc, że mi mówisz:
„Kim jesteś, dodałem, że mi rozkazujesz, co jest niemożliwe?”
„Właśnie dlatego, że takie rzeczy wydają ci się niemożliwe, musisz uczynić je możliwymi dzięki posłuszeństwu i zdobywaniu nauki”.
„Gdzie, w jaki sposób mogę kupić naukę?”
„Dam ci nauczyciela, pod którego dyscypliną możesz stać się mądry i bez którego cała mądrość stanie się głupstwem”.
„Ale kim jesteś, że tak mówisz?”
„Jestem jej synem, którego twoja matka nauczyła cię witać trzy razy dziennie”.
„Moja matka mówi mi, żebym nie obcował z tymi, których nie znam, bez jej zgody, więc powiedz mi, jak się nazywasz”.
„Moje imię prosi Moją Matkę”.

W tym momencie zobaczyłem obok niego kobietę o majestatycznym wyglądzie, ubraną w płaszcz, która świeciła ze wszystkich stron, jakby każdy jej punkt był bardzo jasną gwiazdą. Widząc mnie coraz bardziej zmieszanego w moich pytaniach i odpowiedziach, zasugerował mi, abym zbliżył się do niej, którą z miłością przypuszczałem za rękę,

„Guarda”.

powiedział mi. Patrząc na nich, zdałem sobie sprawę, że wszystkie te dzieci uciekły, a na ich miejsce zobaczyłam mnóstwo dzieci, psów, kotów, niedźwiedzi i wielu innych zwierząt.

„Oto twoja dziedzina, tam musisz pracować. Uczyń się pokornym, silnym, mocnym; a to, co widzisz, dzieje się teraz z tymi zwierzętami, będziesz musiał to zrobić dla moich dzieci”.

Potem spojrzałem i zamiast dzikich zwierząt pojawiło się tak wiele łagodnych jagniąt, że wszystkie skaczące wokół biegały becząc, jak świętować tego mężczyznę i tę kobietę. W tym momencie, wciąż śpiąc, zacząłem płakać i modliłem się, żeby chciał rozmawiać, abym mógł zrozumieć, bo nie wiedziałem, co to znaczy. Potem położyła dłoń na mojej głowie, mówiąc mi:

„Z czasem zrozumiesz wszystko”.

To powiedziało, że obudził mnie hałas.

Byłem oszołomiony. Wydawało mi się, że moje ręce bolały od ciosów, które dał, że moja twarz bolała od uderzeń, które otrzymałem; wtedy ta postać, ta kobieta, te rzeczy i rzeczy, które usłyszała, tak bardzo zajmowały mój umysł, że tej nocy nie mogłam spać.

Rano natychmiast powiedziałem ten sen moim braciom, którzy zaczęli się śmiać, a potem mojej mamie i babci. Każdy dał mu swoją interpretację. Jego brat Giuseppe powiedział: „Staniesz się strażnikiem kóz, owiec lub innych zwierząt”.

Moja matka: „Kto wie, że nie musisz zostać księdzem”.

Antonio z suchym akcentem: „Być może będziesz przywódcą bandytów”.

Ale babcia, która wiedziała wiele o teologii, była całkowicie niepiśmienna, wydała ostatnie zdanie, mówiąc: „Nie wolno nam zwracać uwagi na sny”.

Byłem zdania mojej babci, ale nigdy nie mogłem zabrać tego snu z mojego umysłu. Rzeczy, które wyjaśnię poniżej, nadadzą mu pewne znaczenie. Zawsze milczałem o wszystkim; moi krewni nie zauważyli. Ale kiedy w 1858 r. Udałem się do Rzymu, aby zająć się papieżem salezjańskiego zgromadzenia, sam dokładnie opowiedział o wszystkich rzeczach, które nawet wyglądały na nadprzyrodzone. Powiedziałem wtedy po raz pierwszy sen, który miałem w wieku dziewięciu lat w ciągu dziesięciu lat. Papież nakazał mi napisać to w dosłownym sensie, minutę i pozostawić dla zachęty dla dzieci zgromadzenia, które stanowiły cel tej podróży do Rzymu ». [11]

Życzę wszystkim, abyście spełnili marzenie waszego ukochanego ojca i założyciela naszej Rodziny Salezjańskiej, Księdza Bosko, waszego. Zobowiązujmy się, aby stało się to rzeczywistością na korzyść młodych, zwłaszcza najbiedniejszych, opuszczonych i niebezpiecznych, i nadal pielęgnujemy dla nich nowe marzenia.

Matka Boża, w imię której rozpoczynamy ten rok łaski 2008, jest matka i nauczycielka, tak jak była dla Księdza Bosko, tak że w jej szkole uczymy się mieć serce wychowawców.

Don Pascual Chávez Villanueva
Rettor Maggiore